fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rynek pracy

Największy wzrost ofert pracy w Hiszpanii od 2008 r.

123RF
Liczba ofert zatrudnienia w Hiszpanii wzrosła w ostatnim roku o 15,8 proc., najbardziej od 11 lat, kiedy zaczął się kryzys finansowy w 2008 r - wynika z raportu opublikowanego w Madrycie.

Biuro pośrednictwa pracy Infoempleo i grupa pracy dorywczej Adecco podkreśliły w swym opracowaniu, że ubiegły rok był szóstym kolejnym z tendencją wzrostu, ale uprzedziły, że początek bieżącego roku nie był tak dobry i istnieje jeszcze możliwość dużej poprawy.

"Należy w dalszym ciągu zwracać uwagę na pewne przeszkody utrzymujące się z roku na rok, m.in. niepewność miejsca pracy, spadek średnich zarobków, niezapłacone nadgodziny, trudności firm w znajdowaniu pracowników o odpowiednich kwalifikacjach. Także na nowe, które zaczynają się pojawiać coraz częściej, np. przekwalifikowanie się wielu zawodów, aby dostosować się do nowych wymagań czy likwidowanie miejsc pracy z powodu automatyzacji" - cytuje Reuter fragment opracowania.

Rynek pracy, który najmocniej odczuł skutki niszczycielskiego kryzysu gospodarki hiszpańskiej w latach 2008-13 odrodził się w ostatnich latach, jakkolwiek poziom bezrobocia - obecnie ok.14 proc. wobec maksimum 27 proc. podczas kryzysu - jest w dalszym ciągu na drugim miejscu w Unii Europejskiej i ustępuje tylko Grecji. Związki zawodowe krytykowały rosnącą niepewność zatrudnienia, zatrudnianie dorywcze i zastój w zarobkach.

Przoduje znów sektor usług

W podziale na sektory liderem pod względem ofert pracy jest od ponad roku sektor usług, na który przypadło 55,8 proc. proponowanych miejsc pracy, zwłaszcza w hotelarstwie i turystyce.

Sektor przemysłu zanotował wzrost ofert o 0,4 pkt proc. do 26,9 proc. łącznej oferty, z kolei w sektorze nowych technologii informacji i łączności nastąpił spadek o 0,4 pkt do 12,4 proc. z powodu gorszych wyników operatorów łączności. Sektor surowców osiągnął wzrost o 0,2 pkt do 0,96 proc.

Z opracowania Infoempleo i Adecco wynika, że najbardziej poszukiwanymi pracownikami byli kandydaci z wykształceniem technicznym; przypadła na nich prawie połowa ofert, 45,6 proc. Po raz pierwszy od czasu sporządzania takich opracowań, firmy szukały więcej absolwentów szkół zawodowych (42,8 proc.), a nie z dyplomami wyższych uczelni (38,5 proc.).

Pod względem regionów, Madryt i Katalonia były ośrodkami, które oferowały najwięcej miejsc pracy, łącznie ponad 51 proc. całej oferty. Ta informacja opracowania wskazuje na niedostatki regionalnej dystrybucji hiszpańskiego rynku pracy. Zwrócono też uwagę na "polaryzację działalności gospodarczej i zatrudnienia w Hiszpanii", która przybrała ta ostrą postać, że w niektórych regionach autonomicznych oferty pracy dotyczyły tylko jednej prowincji.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA