Reklama

Firmy polują na doświadczonych ekspertów IT

Informatycy byli jedną z niewielu grup zawodowych, które w 2020 r. miały większy wybór ofert pracy. Korzystali jednak z niego głównie doświadczeni specjaliści, bo popyt na juniorów spadł.

Aktualizacja: 13.01.2021 21:03 Publikacja: 13.01.2021 21:00

Firmy polują na doświadczonych ekspertów IT

Foto: Adobe Stock

Pandemia obeszła się łaskawie ze specjalistami IT. Podczas gdy łączna liczba ofert pracy opublikowanych w internecie w 2020 r. była o ok. 13 proc. mniejsza niż rok wcześniej, to w IT był to kolejny rok rosnącego wyboru propozycji zatrudnienia, pomimo załamania rynku w II kwartale.

Jak wynika z analizy firmy rekrutacyjnej Devire, którą „Rzeczpospolita" opisuje jako pierwsza, łączna liczba propozycji pełnoetatowej pracy w IT zwiększyła się w zeszłym roku o ok. 2,5 proc. Analiza przeprowadzona na podstawie danych portalu LinkedIn wykazała, że najbardziej (o 2,7 proc.) przybyło ofert pracy w usługach internetowych, w tym w e-commerce. Jednak tysiące ofert więcej niż rok wcześniej (2,6-proc. wzrost) mieli też do wyboru specjaliści od programowania, tzw. developerzy, będący w ścisłej czołówce poszukiwanych kandydatów.

– Na brak ofert nie mogli w zeszłym roku narzekać programiści PHP, Python oraz specjaliści technologii frontendowych, w tym Angular. Można było również zaobserwować zwiększony o min. 30 proc. popyt na programistów zajmujących się branżą e-commerce – ocenia Krzysztof Kobyliński, lider zespołu rekrutacji w obszarze IT w Devire. Zaznacza, że po wiosennym załamaniu, w III i IV kwartale sytuacja odwróciła się na korzyść kandydatów.

W ostatnich miesiącach roku znacząco, bo aż o 20 proc., wzrósł np. popyt na ekspertów z obszaru DevOps (czyli specjalistów zarówno od programowania, jak i utrzymania IT). – Pracodawcy poszukują doświadczonych kandydatów przede wszystkim ze znajomością rozwiązań cloudowych – zaznacza Kobyliński.

Reklama
Reklama

Tomasz Bujok, prezes No Fluff Jobs, portalu z ofertami pracy w IT, twierdzi, że łączna liczba ogłoszeń opublikowanych tam w 2020 roku przekroczyła 26 tysięcy. To aż o 60 proc. więcej niż rok wcześniej i najwięcej w historii serwisu. W dużej mierze przyczynił się do tego IV kwartał, najlepszy w całym roku. Jak wyjaśnia Bujok, pod koniec roku pracodawcy odmrozili rekrutacje do zaplanowanych wcześniej projektów i uruchomili też nowe, wynikające z przyspieszonej cyfryzacji usług. – Szczególnie dynamicznie rosły sektory e-commerce i fintech, a firmy specjalizujące się w wytwarzaniu narzędzi online, w tym wideokonferencji, musiały znacznie zwiększyć wydajność swoich platform – wyjaśnia szef No Fluff Jobs. Według niego wzrost liczby ofert miał miejsce we wszystkich obszarach branży – częściej niż w 2019 r. poszukiwani byli programiści, jak również testerzy oprogramowania i analitycy danych.

Zdaniem Tomasza Bujoka w ubiegłym roku jeszcze większego znaczenia w IT nabrała jakość i wydajność. Przełożyło się to na wymagania wobec kandydatów do pracy, od których częściej oczekiwano wysokich umiejętności i doświadczenia. W rezultacie trudniejszy start mieli najmniej doświadczeni, czyli juniorzy. Potwierdza to Aleksandra Skwarska z Pracuj.pl, czołowego portalu pracy dla specjalistów, gdzie 14 proc. opublikowanych w 2020 roku ofert kierowano do ekspertów IT. Mieli do wyboru łącznie ok. 76 tys. ogłoszeń o pracy, choć nie wszyscy mogli z tego skorzystać. Podczas gdy rosło zapotrzebowanie na ekspertów z co najmniej kilkuletnim doświadczeniem, jednocześnie spadało zainteresowanie kandydatami na poziomie juniorskim. – Próg wejścia do branży IT był więc wyższy niż wcześniej, co stanowiło wzmocnienie trendów widocznych jeszcze przed pandemią – zaznacza Skwarska.

Ten trend obserwuje też Michał Gąszczyk, prezes i pomysłodawca platformy rekrutacyjnej inhire.io. Według niego do zmniejszonego zapotrzebowania na juniorów przyczyniła się powszechna dzisiaj w IT... praca zdalna.

– Firmy koncentrują się na „dowożeniu projektów", a nie potrafiąc zarządzać firmą zdalnie tak sprawnie jak w biurze, często rezygnują z rekrutacji na najmniej wymagające stanowiska. W rezultacie juniorom bardzo ciężko jest znaleźć nową pracę – ocenia szef Inhire.

Zwraca jednocześnie uwagę, że ten trend może zaburzać obraz średnich stawek oferowanych w IT. Przy dużym spadku liczby ofert dla juniorów średnie stawki wylicza się z wyższej bazy niż w poprzednich latach, co może wywoływać wrażenie ich szybszego wzrostu. Tymczasem jest to w dużej mierze efekt wyższych wymagań.

Rynek pracy
Rynek pracy USA zaskoczył. Po tych danych Fed może wstrzymać cięcia
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Rynek pracy
AI zmienia rynek pracy. W Polsce wolniej niż na świecie
Rynek pracy
Prezes Randstad: Zetki nie są pierwszym pokoleniem, któremu trudno na rynku pracy
Rynek pracy
Coraz mniej etatów w przemyśle. Kto przegrywa na rynku pracy?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama