fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rosja

Rosjanie zginęli w wybuchu. Pracowali nad "nową bronią"

AFP
Szef rosyjskiej agencji nuklearnej potwierdził, że pięciu naukowców, którzy zginęli w zeszłym tygodniu, opracowywało "nową broń". Zapowiedział, że mimo eksplozji, testy będą kontynuowane.

Do katastrofy doszło 8 sierpnia, ale o jej prawdziwych przyczyna poinformował dopiero w poniedziałek dyrektor naukowy Rosyjskiego Federalnego Centrum Atomowego – Ogólnorosyjskiego Instytutu Naukowo-Badawczego Fizyki Eksperymentalnej Wiaczesław Sołowiow.

Według komunikatu korporacji „Rosatom” (w skład którego wchodzi Instytut) do katastrofy doszło podczas testów na morzu i pięciu badaczy zostało zmytych do wody. Nie jest jasne na czym prowadzono eksperyment – na okręcie wojennym, czy może jakimś rodzaju stałej platformy.

Eksplozja spowodowała gwałtowny wzrost poziomu promieniowania. Amerykanie twierdzą, że może to mieć związek z testowanym pociskiem Burevestnik, o którym mówił prezydent Władimir Putin na początku tego roku.

Szef Rosatom zapowiedział, że wysiłki rosyjskich naukowców będą kontynuowane. - Najlepszą (rzeczą) dla uczczenia ich pamięci będzie nasza dalsza praca nad nową bronią - powiedział Aleksiej Lichaczow

W orędziu na początku tego roku Putin ogłosił rozwój tzw. "niezwyciężonych" pocisków, grożąc rozmieszczeniem ich przeciwko "centrom decyzyjnym" w krajach zachodnich, jeśli istniałyby poważne zagrożenia dla Rosji.

Eksperci połączyli wybuch z pociskiem balistycznym 9M730 Burevestnik, nazywanym przez NATO SSC-X-9 Skyfall. W lutym Putin informował, że testy pocisku przebiegły pomyślnie.

Źródło: AFP
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA