fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rosja

Korea Płd.: Rosyjskie samoloty na naszym niebie. Oddaliśmy strzały ostrzegawcze

Republic of Korea Armed Forcesmodified by FOX 52 [CC BY-SA 4.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0)]
Południowokoreańskie myśliwce oddały setki strzałów w stronę rosyjskiego samolotu wojskowego, który wtargnął we wtorek w południowokoreańską przestrzeń powietrzną - podali przedstawiciele południowokoreańskiego resortu obrony. Wcześniej AP podawała, że południowokoreańskie myśliwce oddały strzały ostrzegawcze po tym, jak rosyjskie samoloty wojskowe kilkukrotnie wleciały w przestrzeń powietrzną tego kraju.

Ministerstwo obrony Korei Południowej informowało początkowo, że rosyjskie samoloty wojskowe wielokrotnie naruszyły południowokoreańską przestrzeń powietrzną we wtorek. Do incydentu doszło w rejonie wschodniego wybrzeża Korei.

W odpowiedzi na pojawienie się rosyjskich samolotów Korea Południowa poderwała swoje myśliwce, które oddały strzały ostrzegawcze.

Rosyjskie samoloty opuściły wówczas przestrzeń powietrzną kraju, ale nieco później jeszcze raz ją naruszyły - podał południowokoreański resort obrony. Wówczas po raz kolejny południowokoreańskie myśliwce oddały w ich stronę strzały ostrzegawcze.

Władze Korei Południowej twierdzą, że był to pierwszy przypadek, gdy rosyjskie samoloty naruszyły przestrzeń powietrzną tego kraju.

Ministerstwo obrony Korei Południowej opisując bardziej szczegółowo przebieg incydentu poinformowało, że w przestrzeń powietrzną Korei Południowej wleciały trzy rosyjskie samoloty. Samolot, w stronę którego oddano strzały ostrzegawcze, wleciał w południowokoreańską przestrzeń powietrzną dwukrotnie. Był to Berijew A-50 - samolot wczesnego ostrzegania. W odpowiedzi Korea Południowa poderwała myśliwiec F-15 i F-16. To one oddały w kierunku rosyjskiego samolotu strzały ostrzegawcze. Do naruszenia przestrzeni powietrznej miało dojść w rejonie wyspy Dokdo, do której pretensje terytorialne zgłasza również Japonia.

Rosyjski samolot nie odpowiedział na strzały w żaden sposób i opuścił południowokoreańską przestrzeń powietrzną. 20 minut później wleciał w nią jednak ponownie - i znów oddano w jego stronę strzały ostrzegawcze.

Rosyjskie ministerstwo obrony w odpowiedzi na te oskarżenia zaprzeczył, jakoby strategiczne bombowce tego kraju naruszyły południowokoreańską przestrzeń powietrzną i oskarżył południowokoreańskich pilotów o stworzenie zagrożenia dla rosyjskich maszyn.

Południowokoreański resort obrony poinformował jednocześnie, że we wtorek w strefę identyfikacji powietrznej Korei Południowej wleciały też chińskie samoloty wojskowe.

Południowokoreański resort obrony zamierza wezwać przedstawicieli placówek dyplomatycznych Rosji i Chin w Seulu, aby złożyć na ich ręce formalny protest.

Źródło: AP
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA