fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rolnictwo

Nauka powinna wyjść naprzeciw rolnikom

Przy wprowadzaniu innowacji bardzo ważny jest dostęp rolników do wiedzy, a będzie on znacznie ułatwiony dzięki trwającej budowie sieci szerokopasmowego internetu
materiały prasowe
W nowym unijnym budżecie na prace badawczo-rozwojowe dotyczące rolnictwa trafi ok. 11 mld euro.

Podczas otwarcia Europejskiego Kongresu Rolniczego prof. Jerzy Buzek zadeklarował, że „czeka nas zupełnie nowe rolnictwo". Tę myśl były premier, a obecnie przewodniczący Komisji Przemysłu, Badań Naukowych i Energii w Parlamencie Europejskim rozwinął podczas panelu „Innowacje w branży rolno-spożywczej".

Zwrócił uwagę na możliwości technologii satelitarnych, nad którymi pracuje UE z udziałem Polaków. – Tam będą wykorzystywane zdjęcia powstające w nowych technologiach, a także oczywiście big data czy przesył danych za pomocą 5G. Wszystko razem – mówił prof. Buzek. Co dzięki temu powstanie? – Klasyfikacja pokrycia gruntów, prognoza plonów, mapy upraw, jakości gleb, detekcja chorób roślin z dokładnością niemal centymetrową, mapowanie chwastów – wyliczał były premier.

Jego zdaniem to zupełnie zmieni jakość upraw. – Chodzi o ochronę środowiska, zapobieganie zmianom klimatu. Będziemy to robili w zupełnie niewyobrażalnej skali – mówił. Według prof. Buzka jest absolutnie kluczowe, aby w tych pracach wzięli udział polscy naukowcy i polskie firmy. Unia w przyszłej perspektywie przeznaczy na prace B+R dotyczące rolnictwa ok. 11 mld euro. – To potężne pieniądze i potężna szansa dla Polski. Jeżeli chcemy wziąć w tym udział, musimy natychmiast się do tego przygotować – wskazał prof. Buzek.

Na nieco inny aspekt dotyczący innowacyjności w polskim rolnictwie zwrócił uwagę Ryszard Zarudzki, wiceminister rolnictwa. Jego zdaniem kluczowych dla innowacyjności jest kilka spraw. – Przede wszystkim dobrze opłacane doradztwo rolnicze. Bez tego nie będzie innowacji – mówił wiceminister.

Podkreślił, że na działania proinnowacyjne trafia coraz więcej pieniędzy, m.in. na współpracę rolnictwa i nauki. Podał szereg przykładów innowacji, związanych m.in. z tworzeniem bazy starych odmian roślin i tworzeniem ekologicznych upraw.

Dla Marka Zagórskiego, ministra cyfryzacji, kluczowy we wprowadzaniu innowacji jest dostęp rolników do wiedzy. – Jeżeli tej wiedzy brakuje, to się nie rozwijamy. Dzisiaj transfer wiedzy to dostęp do danych. Każde rozwiązanie, które przyniosą doradcy do rolników, będzie atrakcyjne wtedy, gdy będzie oparte na jak największej liczbie danych – mówił Zagórski. – Żeby innowacje rozwijały się na terenach wiejskich, niezbędna jest sieć światłowodów. Dzisiaj realizujemy potężny program budowy sieci szerokopasmowej. To nam pozwoli zbudować dobrze rozłożoną siatkę. Ale musimy zadbać o to, by jeszcze przyspieszać i zagęszczać tę sieć. Każde gospodarstwo powinno mieć możliwość korzystania z sieci o bardzo wysokich parametrach – dodał.

Marek Zagórski przypomniał, że w innowacyjnej grze piłeczka nie jest wyłącznie po stronie rolników: – Nasz przemysł przetwórczy musi być otwarty na innowacje, sztuczną inteligencję, 5G. Jeżeli tego nie wdrożymy, przegramy z konkurencją – zauważył.

Z takim podejściem zgadzał się Wolfgang Burtscher, zastępca dyrektora generalnego Dyrekcji Generalnej ds. Badań Naukowych i Innowacji Komisji Europejskiej. – Musimy wdrażać innowacje, żeby pozostać konkurencyjnymi. W USA najnowocześniejsze rozwiązania są stosowane w szerszym zakresie niż w Europie – podkreślał. – Ale muszą na tym skorzystać nie tylko największe gospodarstwa. Powinniśmy się zastanowić, w jaki sposób przy tym technologicznym skoku zadbać o gospodarstwa średnie i niewielkie – wskazywał.

Wolfgang Burtscher podał przykład mikrorobotów coraz szerzej stosowanych w rolnictwie. – Powinny stawać się rozwiązaniem powszechnym. To nie tylko kwestia samych technologii, ale też stworzenia infrastruktury, na przykład serwisowej – zauważył.

Czy rzeczywiście jest tak, że najnowocześniejsze technologie są przede wszystkim dostępne dla dużych, wręcz przemysłowych gospodarstw?

Nie zgadzał się z tym Adam Banaszak z zarządu Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP). – Cyfryzacja daje postęp także w zakresie małych rozwiązań, np. dotyczących odpowiednich aplikacji na smartfony. A nowoczesne aplikacje mogą powstawać w polskich nawet niewielkich firmach. To nie tylko domena wielkich międzynarodowych korporacji – stwierdził.

Banaszak podał też przykłady innowacyjnych rozwiązań dla rolnictwa, które powstały w ramach programów PARP. – Oczywiście jesteśmy otwarci na kolejne zgłoszenia – deklarował.

Jak jednak może wyglądać finansowanie innowacji w rolnictwie? – Tutaj dużo zależy od świata nauki – zauważył min. Zarudzki. – Z tej strony muszą się pojawić propozycje, pomysły. Musimy się przygotować do kolejnych perspektyw unijnych. Moim zdaniem możliwości dostępu do pieniędzy jest dosyć, tylko musimy umieć z nich skorzystać.

Zgadzał się z tym Jerzy Buzek. – Z tym, że zadanie, jakie jest przed nami, jest bardzo trudne – dodawał. – Otóż mamy mocno wejść w finansowanie unijne programów dotyczących rolnictwa, a przecież nie wychodzi nam to w innych dziedzinach. Najważniejsze, żeby przekonać się, że to ma sens. Musimy być gotowi – powtórzył były premier.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA