fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rolnictwo

RMF: Eskimos nie oddał 100 mln kredytu. Traci sprzęt

www.sxc.hu
Wymyślony przez ministra rolnictwa interwencyjny skup jabłek zakończył się spektakularnym fiaskiem firmy Eskimos.

Chodzi o interwencyjny skup owoców prowadzony przez firmę Eskimos jesienią 2018 r., dofinansowany przez ministerstwo rolnictwa. Po klęsce urodzaju, skupy dyktowały rolnikom w skupach ceny za kilogram jabłek w okolicach 10 gr. Wtedy niespodziewanie pojawiła się firma Eskimos, która ogłosiła skup jabłek. Branża była przekonana, że to pomysł ministerstwa, ale minister Ardanowski powiedział „Rzeczpospolitej” w ubiegłym roku, że to Eskimos sam zgłosił się do niego z propozycją.

- Nie mogłem nie skorzystać z takiej oferty – mówił Jan Krzysztof Ardanowski w wywiadzie z „Rz”. - Producenci jabłek prosili o ratunek, bo cena za kg nie pozwalała na przeżycie, ale 30 gr. była już do zaakceptowania. Eskimos skupił jedynie 200 tys. ton i to wystarczyło, by cena w pozostałych skupach szybko wzrosła z 10 gr na 30 gr. Skupy od początku spokojnie mogły zapłacić taką cenę. Będę wspierał polski kapitał, który chce na nowo poukładać rynek skupu, a nie sytuację monopolu utrzymywanego przez kilka firm, które nie szanują sadowników – podkreślał minister.

Szybko pojawiły się problemy z opóźnieniem płatności rolnikom za jabłka, ale nawet minister Ardanowski uspokajał, że to przejściowe kłopoty. Dziś jednak mamy kolejną odsłonę „opóźnień” - Eskimos nie oddał 100 mln zł kredytu, który dostał ze wsparciem państwa, ujawnił RMF. Kolejny termin spłaty minął z końcem 2019 r., więc Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa zajął właśnie produkty i sprzęt firmy Eskimos. Jak twierdzi redakcja, nie jest znana wartość zastawu, trwa wycena. KOWR przejął sok, przecier i koncentrat jabłkowy, destylat, etanol, a także system sortowniczy owoców i instalację chłodniczą.

Zajęcie sprzętu może oznaczać kłopoty dla ministerstwa. Eskimos już w sierpniu poinformował w komunikacie, że nie spłacił tego kredytu, który był zabezpieczony gwarancją wystawioną przez BGK do kwoty 80 mln zł. oraz KOWR do kwoty 20 mln zł. - W związku z tym faktem w dniu 25 lipca podpisana została promesa na mocy której KOWR będący jednym z gwarantów stanie się jedynym wierzycielem Spółki z tytułu przedmiotowego kredytu. Spłata wierzytelności ma nastąpić do dnia 31 grudnia 2019 r., przy oprocentowaniu 2,88 proc. w stosunku rocznym – poinformowała spółka. Jeśli KOWR był gwarantem kredytu, to teraz prawdopodobnie będzie musiał go spłacić. KOWR jest instytucją podległą ministerstwu rolnictwa.

Eskimos to spółka akcyjna, od 2010 r. notowana na New Connect. Jego akcje wyceniane są obecne po 0,31 zł.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA