fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rodzina

Sąd: niskie zarobki aplikantów to zjawisko powszechne

123RF
W świetle zasad doświadczenia zawodowego niskie zarobki wśród aplikantów adwokackich są zjawiskiem dość powszechnym – wynika z wyroku Sądu Rejonowego w Szczecinie.
Sprawa dotyczyła pozwu o ustalenie wygaśnięcia obowiązku alimentacyjnego, jaki M.M. wniósł przeciwko swojej 28-letniej córce, aplikantce adwokackiej.
Ojciec uzasadniał, że córka ukończyła dwa kierunki studiów i w konsekwencji jest już w stanie utrzymać się samodzielne.
Aplikantka wniosła o oddalenie powództwa, a jednocześnie złożyła pozew wzajemny o podwyższenie alimentów. Wskazała, iż obecnie jest aplikantką adwokacką. Nie jest w stanie utrzymać się samodzielnie (jest zatrudniona w oparciu o umowę zlecenia w kancelarii swojego patrona i otrzymuje z tego tytułu wynagrodzenie w kwocie 374 zł netto miesięcznie), tymczasem jej średniomiesięczne wydatki związane z utrzymaniem wynoszą ok. 2 700 zł.
Sąd Rejonowy w Szczecinie w wyroku z 14 grudnia 2016 roku (sygn. akt VIII RC 662/15) uznał, że nie ma podstaw, aby uznać, że pozwana uzyskała zdolność samodzielnego utrzymania się, skoro podjęła naukę odpowiednią do kierunku jej wykształcenia w celu zdobycia zawodu, który dopiero da jej możliwość samodzielnego utrzymania się.
Sąd nie miał wątpliwości, iż sam fakt ukończenia studiów prawniczych nie daje samoistnej podstawy do wykonywania zawodu prawniczego. W celu wykonywania zawodu prawniczego konieczne jest odbycie i zakończenie stosownej aplikacji.
Zdaniem sądu, skoro pozwana już ukończyła studia prawnicze, to jak najbardziej zasadnym jest podejmowanie przez nią działań w celu ukończenia aplikacji adwokackiej. Oczywistym przy tym jest stwierdzenie, że dla pozwanej najlepszą formą zdobywania wiedzy i doświadczenia zawodowego jest kształcenie się pod okiem adwokata.
Sąd zwrócił uwagę, że pozwana to realizuje, a w świetle zasad doświadczenia zawodowego zjawisko tak niskich zarobków jest dość powszechnym zjawiskiem wśród aplikantów adwokackich.
W ocenie sądu, podjęcie bardziej intratnej finansowo pracy w innym miejscu (nie związanym ze zdobywanym wykształceniem) mogłoby się odbywać ze szkodą dla poziomu kształcenia pozwanej, a na to sąd nie może wyrazić zgody, skoro m.in. ojciec może partycypować w kosztach utrzymania dziecka.
- Okoliczność, że pozwana podjęła naukę na aplikacji przeszło dwa lata po ukończeniu studiów nie powoduje, iż jest ona obecnie pozbawiona prawa do uzyskania wsparcia finansowego rodziców, skoro ów termin mieści się w rozsądnych granicach czasu potrzebnego do przygotowania się do egzaminów wstępnych na aplikację – wskazał sąd.
Jak zaznaczono w uzasadnieniu, pozwana uzyska zdolność samodzielnego utrzymania się po ukończeniu aplikacji lub po jej przerwaniu. Z uwagi na to, że żadna z tych okoliczności nie zaszła, to nie było podstaw do uwzględnienia powództwa o ustalenie wygaśnięcia obowiązku alimentacyjnego.
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA