fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rodzina

Zbyt długa procedura wykonywania orzeczenia ustalającego kontakty rodzica z dzieckiem

AdobeStock
Procedura zmierzająca do zmobilizowania rodzica do umożliwienia drugiemu rodzicowi wykonywania ustalonych przez sąd kontaktów z dzieckiem jest zbyt długa i nadmiernie rozłożona w czasie, przez co sprzyja rozluźnianiu więzi emocjonalnej dziecka z rodzicem, któremu drugi rodzic uniemożliwia wykonywanie orzeczonych kontaktów.

Wspomnianą procedurę wprowadzono do kodeksu postępowania cywilnego 13 sierpnia 2011 roku, dodając art. 59815 – 59821 kpc. Przepisy te pozwalają na przeprowadzenie postępowania, które w swym założeniu ma na celu przymuszenie rodzica do umożliwienia drugiemu rodzicowi wykonywania kontaktów z dzieckiem, które zostały ustalone prawomocnym orzeczeniem sądu, np. postanowieniem o ustaleniu kontaktów albo w wyroku rozwodowym.

Omawiana procedura została ukształtowana dwuetapowo. Etap pierwszy, o którym mowa w art. 59815 kpc, zmierza do zagrożenia rodzicowi uniemożliwiającemu lub utrudniającemu wykonywanie kontaktów, obowiązkiem zapłaty na rzecz uprawnionego rodzica oznaczonej sumy pieniężnej za każde naruszenie jego prawa do kontaktów. Dopiero jednak w etapie drugim, o którym mowa w art. 59816 kpc, sąd może nakazać rodzicowi, któremu wcześniej zagroził, dokonanie zapłaty należnej sumy pieniężnej na rzecz uprawnionego rodzica.

Nie trudno dostrzec, że dla uzyskania orzeczenia, które faktycznie może zmobilizować opornego rodzica do przestrzegania orzeczenia sądu ustalającego kontakty, niezbędne jest przeprowadzenie de facto aż dwóch postępowań (formalnie tylko traktowanych jako całość) i to w sytuacji, w której uprawniony rodzic dysponuje już prawomocnym orzeczeniem ustalającym jego kontakty z dzieckiem. Cała procedura może zaś trwać relatywnie długo i przez swoją dwuetapową konstrukcję jest istotnie rozłożona w czasie. Zarówno postanowienie o zagrożeniu obowiązkiem zapłaty oznaczonej sumy pieniężnej za każde naruszenie obowiązku umożliwienia kontaktów, kończące pierwszy etap procedury, jak i postanowienie o nakazaniu zapłaty za dalsze naruszanie owego obowiązku, kończące jej drugi etap, podlegają oczywiście zaskarżeniu zażaleniem, co sprawia, że cała procedura może trwać kilkanaście miesięcy, a nawet kilka lat.

Po tak długim czasie, nawet po uzyskaniu przez rodzica uprawnionego do kontaktów z dzieckiem, prawomocnego postanowienia o nakazaniu zapłaty na jego rzecz należnej sumy pieniężnej za uniemożliwianie lub utrudnianie kontaktów z dzieckiem, może okazać się, że na skutek długotrwałego braku możliwości spotkań z dzieckiem, więź emocjonalna dziecka z rodzicem uległa znacznemu rozluźnieniu lub rozpadowi, co faktycznie uniemożliwi dalszą realizację ustalonych kontaktów. Powyższemu zagrożeniu dodatkowo sprzyja okoliczność, że rodzic, który celowo uniemożliwia lub utrudnia realizację kontaktów drugiego rodzica z dzieckiem, wbrew orzeczeniu sądu, zwykle jest również skłonny negatywnie nastawiać dziecko przeciwko drugiemu rodzicowi, co po kilkunastu miesiącach lub kilku latach oczekiwania na zakończenie omawianej procedury, może spowodować, że dziecko (będąc pod wyłącznym wpływem jednego rodzica) zacznie odmawiać spotkań z rodzicem uprawnionym do kontaktów.

Powyższe ryzyko można częściowo zniwelować korzystając z rozwiązania przewidzianego w art. 5821 § 3 kpc, który pozwala w pewnych okolicznościach skrócić opisaną powyżej procedurę do zaledwie jednego etapu. Wspomniany przepis pozwala, aby sąd, w razie uzasadnionej obawy naruszania obowiązków wynikających z postanowienia o kontaktach przez jednego z rodziców, zagroził nakazaniem temu rodzicowi zapłaty oznaczonej sumy pieniężnej za każde naruszenie już w postanowieniu ustalającym kontakty z dzieckiem. W ten sposób rodzic otrzymuje postanowienie o kontaktach z dzieckiem, które od razu obarczone jest zagrożeniem obowiązkiem zapłaty przez rodzica zobowiązanego do umożliwiania realizacji owych kontaktów. W razie uniemożliwiania lub utrudniania realizacji ustalonych kontaktów, uprawniony rodzic może więc od razu wystąpić o nakazanie zapłaty należnej sumy pieniężnej, co znacznie skraca czas oczekiwania na docelowe orzeczenie.

W praktyce powyższy przepis stosowany jest jednak bardzo rzadko co częściowo jest spowodowane brakiem upominania się przez strony postępowań sądowych w przedmiocie kontaktów z dzieckiem o zawarcie zagrożenia obowiązkiem zapłaty już w postanowieniu ustalającym kontakty, a częściowo z uzależnienia możliwości nałożenia takiej sankcji od wykazania, że istnieje uzasadniona obawa naruszania ustalonych kontaktów rodzica z dzieckiem, co jest zadaniem trudnym.

Dla nadania bardziej praktycznego wymiaru omawianej procedurze oraz wyeliminowania ryzyka polegającego na rozluźnieniu lub rozpadzie więzi emocjonalnej dziecka z rodzicem w trakcie trwania przeciągającej się procedury zmierzającej do przymuszenia rodzica do umożliwiania realizacji kontaktów rodzicowi uprawnionemu, należałoby rozważyć usprawnienie owej procedury, choćby poprzez częstsze lub nawet obligatoryjne zawieranie przez sądy zagrożenia obowiązkiem zapłaty za uniemożliwianie lub utrudnianie ustalonych kontaktów z dzieckiem już w postanowieniu ustalającym owe kontakty.

Autor jest radcą prawnym prowadzącym Kancelarię Radcy Prawnego Piotr Bogusław Świderski oraz współpracującym z Kancelarią NWS-MCB Prawo Rodzinne Milewska-Celińska, Banasik, Szperl i Wspólnicy – Sp.k.

 

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA