fbTrack

Ranking Szpitali

Ranking szpitali: Pacjent na pierwszym miejscu

Fotorzepa/Piotr Guzik
Inwestycja w jakość i bezpieczeństwo pacjentów przekłada się zarówno na wyniki kliniczne, jak i finansowe.

Jubileuszowa, 15. edycja rankingu przygotowywanego przez Centrum Monitorowania Jakości w Ochronie Zdrowia (CMJ) we współpracy z „Rzeczpospolitą" pokazuje, że najwyższą jakość leczenia można osiągnąć w placówce oddalonej od wielkich ośrodków klinicznych. Tegoroczny tryumfator – Wojewódzki Szpital Specjalistyczny w Białej Podlaskiej – od wielu lat osiąga dodatni wynik finansowy, jednocześnie inwestując w nowe rozwiązania poprawiające poziom leczenia. Od roku prowadzi domowy szpital, zespół długoterminowej opieki medycznej dla osób przewlekle chorych oraz w stanach paliatywnych, zapewniający opiekę na 78-łóżkowym oddziale, ale także w domach pacjentów.

Ranking Szpitali 2018
Wyniki

Ubiegłoroczny zwycięzca – Centrum Onkologii im. prof. Franciszka Łukaszczyka w Bydgoszczy – ustępuje mu o 18,5 pkt, nie tracąc jednak tytułu najlepszego ośrodka onkologicznego w kraju. O włos – 0,08 pkt – wygrywa też z rzeszowskim Szpitalem Specjalistycznym Pro-Familia, uznawanym przez wiele pacjentek za najlepszy ośrodek położniczy w południowej Polsce.

Wśród szpitali zabiegowych, monospecjalistycznych, bez onkologicznych, najlepszy okazał się Instytut Hematologii i Transfuzjologii, a wśród szpitali niezabiegowych Wojewódzki Szpital Rehabilitacyjny im. dr. S. Jasińskiego w Zakopanem.

W sieci i poza nią

Po pierwszym pełnym roku funkcjonowania sieci szpitali dodano też ranking w kategoriach odpowiadających jej poziomom. Wśród placówek na I poziomie podstawowego zabezpieczenia szpitalnego zwyciężyła druga w rankingu ogólnopolskim rzeszowska Pro-Familia. Na poziomie II pierwsze miejsce zajął Samodzielny Publiczny Specjalistyczny Szpital Zachodni im. św. Jana Pawła II w Grodzisku Mazowieckim. Liderem szpitali III poziomu okazał się bielsko-podlaski zwycięzca tegorocznego rankingu ogólnopolskiego. Wśród szpitali onkologicznych lub pulmonologicznych wygrało bydgoskie Centrum Onkologii, spośród szpitali pediatrycznych najlepszy okazał się Wojewódzki Szpital Dziecięcy im. J. Brudzińskiego w Bydgoszczy, a wśród placówek ogólnopolskich – stołeczny Instytut Hematologii i Transfuzjologii.

Choć nie sposób jeszcze ocenić wpływu wprowadzenia sieci szpitali na finanse placówek publicznych (w rankingu analizowaliśmy dane na koniec 2017 r., kiedy sieć działała zaledwie od trzech miesięcy), widać, że poprawiła ona kondycję finansową szpitali pediatrycznych. Jak przyznaje Sławomir Gadomski, wiceminister odpowiedzialny za finansowanie placówek szpitalnych, pełną diagnozę będzie można postawić po zakończeniu tego roku.

W tegorocznym rankingu oceniono też lecznice poza siecią, czyli te, które nie mogły liczyć na gwarancję ryczałtowego finansowania z budżetu Narodowego Funduszu Zdrowia i o środki publiczne mogą walczyć jedynie w konkursach. Zdaniem wicedyrektora CMJ dr. Michała Bedlickiego sieć albo nieznacznie wpłynęła na zmniejszenie ich wyniku finansowego, albo nie zmieniła go wcale. Najlepszy okazał się NZOZ Lecznica Dzieci i Dorosłych Szpital im. I. Mościckiego w Chorzowie.

Jak w latach poprzednich, nie zabrakło listy liderów w województwach. W tym roku najwięcej – 12 – szpitali w pierwszej setce miało Pomorze, które dogania województwo kujawsko-pomorskie z 11 placówkami.

Nowe kryteria

Inaczej niż w latach poprzednich, liderzy nie przekroczyli magicznej bariery 900 punktów, co wynika nie z obniżenia się jakości szpitali, ale z dodatkowych kryteriów, jakie pojawiły się w tym roku. CMJ poszerzyło ankietę o nowe pytania bezpośrednio związane z bezpieczeństwem pacjenta – o występowanie zakażeń szpitalnych i zużycie antybiotyków. Jak tłumaczy dr Michał Bedlicki, spowodowało to jedynie niewielkie przesunięcia, jeśli chodzi o placówki w pierwszej dziesiątce.

Do rankingu zgłosiło się w tym roku 207 szpitali, w których leczono prawie 60 proc. pacjentów w Polsce. Tyle odpowiedziało na ponad tysiąc ankiet wysłanych przez CMJ do wszystkich podmiotów mających zarejestrowaną działalność szpitalną. Jak mówi dr Michał Bedlicki, szpitale, które wzięły udział w rankingu, dysponują ponad 40 proc. bazy łóżkowej w Polsce, co sprawia, że nasze zestawienie jest istotne dla systemu, a to, które placówki zdecydowały się dobrowolnie poddać ocenie, jest ważną informacją dla opinii publicznej, a przede wszystkim dla samych pacjentów.

Wagę dobrowolnego poddawania się ocenom i porównywania z innymi podkreśla też dr n ekon. Małgorzata Gałązka-Sobotka, członek rady programowej ogólnopolskiej debaty „Wspólnie dla zdrowia" i dyrektor Centrum Kształcenia Podyplomowego Uczelni Łazarskiego.

– By zbudować zrównoważony system ochrony zdrowia w Polsce, musimy zacząć mierzyć jakość i efektywność szpitali i porównywać je ze sobą. Tu widać ogromny wkład ogólnopolskiego rankingu szpitali „Rzeczpospolitej", który stanowił pierwszą próbę budowania kultury porównywania placówek. Teraz musimy zdynamizować system mierzenia i przebudować filozofię systemu ochrony zdrowia, w której wyjdziemy z produkowania świadczeń na rzecz wyników zdrowotnych, jakości i doświadczeń pacjentów – mówi dr Gałązka-Sobotka.

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL