Reklama

Wciąż nie wiadomo, kto zabił Pawła Szeremeta

Upłynęły trzy lata od śmierci znanego dziennikarza. Doprowadzenie przed wymiar sprawiedliwości sprawców to poważne wyzwanie dla nowej ekipy.
W środę szef policji gen. Serhij Kniaziew (z prawej)przedstawił raport Wołodymyrowi Zełenskiemu w sp

W środę szef policji gen. Serhij Kniaziew (z prawej)przedstawił raport Wołodymyrowi Zełenskiemu w sprawie zabójstwa Pawła Szeremeta. Prezydent obiecał znaleźć sprawców, ale nie chciał podawać szczegółów.

Foto: AFP

Skrzyżowanie ulic Bohdana Chmielnickiego i Iwana Franki znajduje się niemal w centrum ukraińskiej stolicy. To tam nad ranem 20 lipca 2016 r. doszło do wybuchu samochodu osobowego, którym do kijowskiego Radia Westi jechał dziennikarz Paweł Szeremet.

Z Ukrainą na dobre był związany, odkąd Rosja okupowała Krym, był jednym z nielicznych rosyjskich dziennikarzy, którzy odważyli się potępić publicznie ankesję. Odwagi Szeremetowi nie brakowało nigdy, pod koniec lat 90. trafił nawet do białoruskiego więzienia za reportaż o przemycie na białorusko-litewskiej granicy, który robił dla czołowej wtedy rosyjskiej stacji ORT. Został uwolniony, gdy ówczesny gospodarz Kremla Borys Jelcyn nie wpuścił samolotu białoruskiego przywódcy Aleksandra Łukaszenki do Rosji.

Pozostało jeszcze 81% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama