fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Przestępczość

Tytoniowa kontrabanda przypłynęła statkami

materiały policji
Dwa statki i dwa zabezpieczone kontenery - CBŚP z Gdańska i Pomorska KAS udaremniły przemyt 18 mln papierosów. Oficjalnie w transporcie miała być pościel i papier do drukarek.

Tak wyjątkowa sytuacja zdarza się niezmiernie rzadko. Dwa gigantyczne transporty 18 mln nielegalnych papierosów przybyły w krótkim odstępie czasu do gdańskiego terminala kontenerowego.

- Przechwycenie nielegalnego towaru przez Centralne Biuro Śledcze Policji w Gdańsku i Pomorski Urząd Celno-Skarbowy w Gdyni zapobiegło stratom Skarbu Państwa rzędu 20 mln zł - mówi Iwona Jurkiewicz, rzeczniczka Centralnego Biura Śledczego Policji.

W obu przypadkach skonfiskowany przez funkcjonariuszy towar przypłynął na gdańskie wybrzeże z Dalekiego Wschodu. Nie transportowano go jednak jednym, ale dwoma odrębnymi statkami, które wyruszyły do Polski z dwóch chińskich portów. Dlaczego?

- Nie można wykluczyć, że było to celowe działanie tej samej grupy przestępczej mające na celu uśpienie czujności służb, i zwiększenie szans na udany przemyt przynajmniej jednego z dwóch kontenerów z kontrabandą - zaznacza Iwona Jurkiewicz.

Jednak funkcjonariusze policji i służb skarbowych właściwie ocenili potencjalne zagrożenie i przechwycili oba ładunki. Zanim doszło do finałowej akcji, zarówno policjanci CBŚP zwalczający przestępczość ekonomiczną, jak i funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej spędzili długie godziny na ustalaniu kolejnych informacji i ich weryfikowaniu, po to, by zabezpieczyć całość nielegalnego towaru.

Najpierw, 15 maja funkcjonariusze sprawdzili kontener będący oficjalnie transportem papieru do drukarek. Wśród legalnego towaru znajdowało się 615 kartonów bez oznaczeń, zawierających niemal 8,2 mln sztuk papierosów. Następnie, dwa dni później do kontroli wytypowano ładunek oficjalnie zadeklarowany jako pościele, który z kolei - jak się okazało - zawierał wyłącznie „lewy” towar. Wypchana po sufit stalowa skrzynia mieściła aż 10 mln sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzy.

W obu przypadkach śledczy skorzystali z nowoczesnego sprzętu skanującego pomorskiej KAS, który potwierdził nieprawidłowości w ładunku, i tym samym wcześniejsze podejrzenia funkcjonariuszy. Przed otwarciem jednego z kontenerów obecność wyrobów tytoniowych sprawdził Jogi – pies służący w szeregach KAS.

- Precyzyjne działania policjantów CBŚP i funkcjonariuszy KAS nie tylko zapobiegły stratom Skarbu Państwa rzędu 20 mln zł, ale również poważnie uszczupliły budżet przestępców. Łączna wartość zatrzymanych wyrobów tytoniowych szacowana jest bowiem na ponad 12 mln zł - zaznacza Iwona Jurkiewicz.

Całość towaru została przewieziona i zabezpieczona w magazynie depozytowym Pomorskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Gdyni, który także prowadzi czynności w ramach postępowania.
Kto zorganizował tytoniową kontrabandę, i kto miał docelowo odebrać towar – śledczy na razie nie zdradzają.

Ujawnienie przemytu to - jak zaznaczają funkcjonariusze służb - kolejny przykład dającej spektakularne efekty skoordynowanej współpracy Centralnego Biura Śledczego Policji i Krajowej Administracji Skarbowej.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA