fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Przemysł spożywczy

Kawiarnie cierpią przez koronawirusa

Adobe Stock
Z powodu pandemii i ograniczeń z nią związanych do 42 proc. spadł odsetek Polaków pijących kawę poza domem. Najczęściej wybierane są w tym celu sieci fast food czy stacje paliw.

W porównaniu z ubiegłym rokiem oznacza to spadek o 9 pkt. proc., mniej osób pije też kawę późnym popołudniem – wynika z tegorocznego raportu Cafe Monitor ARC Rynek i Opinia. Firma podaje, że obecnie pijemy kawę w większym stopniu „przy okazji” zakupów czy tankowania niż spotkania z przyjaciółmi, chociaż powoli wracamy do dawnych przyzwyczajeń.

Po obluzowaniu obostrzeń wszystko zaczęło powoli wracać do normy. Mimo iż badanie Cafe Monitor było realizowane już po zniesieniu najbardziej surowych obostrzeń i otwarciu kawiarni, wyraźnie widać ogólny spadek liczby osób pijących kawę? na mieście. 

Zmianie uległy również˙ godziny spożywania kawy – częściej wybierane są godziny przedpołudniowe. Może to wynikać z faktu, że popołudniowe picie kawy „na mieście” to zazwyczaj również spotkania z przyjaciółmi, a te – w zamkniętych pomieszczeniach – ograniczyliśmy.

Stacje paliw, podobnie jak w ubiegłym roku, są najpopularniejszym miejscem, gdzie spożywa się kawę „na mieście”, wskazało je 22 proc. Ważną zmianą jest wzrost o 7 pkt. proc. odsetka osób, które piją kawę w sklepach convenience typu Żabka - to niemal piąte wskazanie. - Po raz pierwszy w wieloletniej historii badania sklep spożywczy znalazł się wśród trzech głównych miejsc, w których można wypić kawę, spontanicznie wymienianych przez respondentów - podaje ARC Rynek i Opinia. 20 proc. wybiera w tym celu lokale sieci McDonald's.

- Kiedy kilkanaście lat temu Polacy zaczęli pić kawę, to zazwyczaj odwiedzali Coffee Heaven, pierwszą tak znaną sieciową kawiarnię w Polsce. W innych miejscach kawa była raczej nie najlepszej jakości. Później popularność zaczęły zdobywać kąciki kawowe na stacjach paliw, gdzie jakość kawy zaczynała dorównywać jakości oferowanej w kawiarniach – mówi Dominika Czubatka, autorka raportu z ARC Rynek i Opinia. - Teraz przechodzimy do kolejnego etapu rozwoju – dobrą kawę można kupić w sklepie, za dużo niższą cenę niż w kawiarni. W tym czasie Polacy jako kawosze też się zmienili. Ładny wystrój i stoliki nie są im niezbędne w momencie, kiedy potrzebują dobrej kawy, żeby dodać sobie energii. I taką rolę spełnia kawa w sklepach - dodaje.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA