fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Przemysł spożywczy

Znany producent słodyczy pod ostrzałem. Kontrowersyjna walka z otyłością

Bloomberg
Światowy producent słodyczy Mondelez naraził się na ogień krytyki swoim nowym sposobem na walkę z otyłością. Produktów w opakowaniach ma być mniej, a cena pozostanie ta sama.

Jak poinformował Mondelez, zmiana dotyczy słodyczy sprzedawanych pod należącą do grupy brytyjską marką Cadbury. W opakowaniach takich znanych na Wyspach produktów, jak Crunchie, Twirl, Dairy Milk czy Wispa, ma zostać obniżona liczba kalorii, czyli słodyczy de facto będzie mniej, z kolei cena towaru nie ulegnie zmianie.

Czytaj także: IKEA pokazuje roślinne klopsiki. Niebawem będą w Polsce 

Zmiana wejdzie w życie do końca 2021 roku i obejmie produkty sprzedawane w czteropakach, czyli w bardzo popularnej formie, w jakiej zwykle występują w sklepach. W każdym opakowaniu ma być nie więcej niż 200 kalorii. Nowy rygor nie dotyczy jednak batoników sprzedawanych w pojedynczych sztukach - w ich przypadku ani cena, ani waga się nie zmienią.

Mondelez tłumaczy, że decyzja ta jest podyktowana przyczynami prospołecznymi, ma bowiem na celu walkę z otyłością i cukrzycą. Wielu klientów jest jednak innego zdania i wyraziło swoje głębokie niezadowolenie na mediach społecznościowych. Krytycy uważają, że koncern chce w ten sposób zwiększyć marże, oferując mniej produktu za tę samą cenę. Jest to ruch nazywany „shrinkflation” i polega na realnym zwiększeniu ceny towaru poprzez zubożenie produktu bądź zmniejszenie jego opakowania.

Mondelez odpiera te zarzuty, utrzymując, że chodzi wyłącznie o zdrowie konsumentów, a nie kwestie finansowe, i z decyzji się nie wycofa.

- Musimy odgrywać naszą rolę w walce z otyłością i będziemy to robić z zaangażowaniem, bez kompromisów w stosunku do preferencji konsumentów - powiedział stanowczo dyrektor zarządzający Mondelez w Wielkiej Brytanii, Louise Stigant, w rozmowie z BBC.

Wciąż jednak wątpliwości budzi fakt, że porcje produktów w pojedynczych opakowaniach pozostaną niezmienione. Zapytany o to przez BBC, Louise Stigant wytłumaczył, że koncern chce „zaoferować klientom różne wielkości porcji na różne okazje”.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA