fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Prawo karne

Koronawirus: Mandat za brak maseczki musi mieć podstawę

Mandat za brak maseczki musi mieć podstawę
Mandat za brak maseczki musi mieć podstawę
AFP
Sprawa karania nie jest niestety jednoznaczna. Wyroków uchylających kary może przybywać.

W sobotę – 9 października – zaczęło obowiązywać rozporządzenie w sprawie mandatów za nienoszenie maseczek – zapowiedział minister zdrowia Adam Niedzielski. – Rozporządzenie jest podstawą prawną do wystawiania mandatów za niezasłanianie ust i nosa – twierdzi rzecznik MZ.

– Obowiązek noszenia maseczek wprowadzany przez rząd nie ma dziś poparcia w przepisach ustawowych. To należy szybko zmienić. Władza ma obowiązek działać na podstawie i w granicach prawa. Nakaz noszenia maseczek i inne ograniczenia muszą wynikać z ustawy – mówi Eliza Rutynowska, prawnik Fundacji Obywatelskiego Rozwoju.

– Zgodnie z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP jakiekolwiek ograniczenie praw czy wolności człowieka (a takim jest powszechny obowiązek zasłaniania ust oraz nosa) może być ustanowione tylko w ustawie – mówi „Rz" adwokat Piotr Schramm. Jeśli więc ustawa, do której odwołuje się wydawane obecnie obowiązujące rozporządzenie RM z 9 października 2020 r. o ograniczeniach, nie zawiera uprawnienia do nałożenia powszechnego obowiązku zakrywania ust i nosa przez osoby zdrowe – to wtedy regulacje w tym zakresie są bezprawne i w razie nałożenia na ich podstawie mandatów karnych lub innych sankcji sądy winny takie mandaty lub sankcje uchylać.

– Kluczowy jest art. 46b ustawy z 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu zakażeniom i chorobom zakaźnym u ludzi oraz ich zwalczaniu, który mówi, co w rozporządzeniu wydanym na jej podstawie RM może nakazać lub zakazać. Rozporządzenie RM odwołuje się do tego właśnie art. 46b – jego punktów 1–6 i 8–12.

Analiza ich treści wskazuje jednoznacznie, iż żaden z ww. zapisów ustawy nie pozwala RM na nałożenie powszechnego obowiązku zasłaniania ust i nosa przez osoby zdrowe. Najbliżej omawianej kwestii, wśród analizowanych zapisów, jest punkt 4 artykułu 46b ustawy, który mówi, iż RM w rozporządzeniu może ustanowić: „...4) obowiązek poddania się badaniom lekarskim oraz stosowania innych środków profilaktycznych i zabiegów przez osoby chore i podejrzane o zachorowanie...". Oznacza to, iż obowiązek zasłaniania ust i nosa może zostać nałożony tylko wobec osób chorych i podejrzewanych o zachorowanie.

Korzystając z ustawowego słownika znajdującego się w tej samej ustawie, czytając jej art. 2 punkt 21 – dowiadujemy się, że osobą podejrzaną o zakażenie – jest osoba: „...u której nie występują objawy zakażenia ani choroby zakaźnej, która miała styczność ze źródłem zakażenia, a charakter czynnika zakaźnego i okoliczności styczności uzasadniają podejrzenie zakażenia...". Powyższa treść przesądza jednoznacznie, że nie wolno automatycznie traktować każdego obywatela jako osoby podejrzanej o zachorowanie/zakażenie

—wsp. ret.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA