fbTrack

Prawo karne

Sąd: transparent „Polka Nie-podległa" nie znieważa Znaku Polski Walczącej

youtube
Sąd Okręgowy w Warszawie utrzymał w mocy wyrok uniewinniający działaczy Partii Zieloni, obwinionych o znieważenie Znaku Polski Walczącej poprzez eksponowanie transparentu, na którym na końcu kotwicy namalowane zostały symbole płci.

Przypomnijmy, 18 czerwca 2016 r. Małgorzata Tracz, Elżbieta Hołoweńko i Marcin Krawczyk – przewodnicząca oraz dwoje aktywistów Partii Zieloni – uczestniczyli w demonstracji „Marsz Godności" poświęconej obronie praw kobiet. Komendant Rejonowy Policji Warszawa I skierował przeciwko działaczom wniosek o ukaranie i zarzucił im znieważenie Znaku Polski Walczącej (wykroczenie z art. 3 ust. 1 ustawy o ochronie Znaku Polski Walczącej) „poprzez publiczne eksponowanie transparentu, na którym widniał przerobiony Znak Polski Walczącej, w ten sposób, że u jego dolnych podstaw umieszczono symbole płci". Na transparencie pod znakiem widniał napis „Nie-podległa".

Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia 5 października 2017 r. uniewinnił troje obwinionych. W uzasadnieniu wyroku sąd podkreślił, że ustawa nie wprowadza ogólnego zakazu przetwarzania znaku, lecz przewiduje karę tylko wtedy, gdy taka modyfikacja ma ośmieszyć lub poniżyć chroniony symbol. W ocenie sądu wymowy transparentu Zielonych nie można ocenić jako wulgarnej, prześmiewczej czy budzącej niesmak. Sąd zauważył też, że w świetle gwarancji wolności słowa obwinieni mieli prawo manifestować swoje poglądy także poprzez używanie chronionego Znaku Polski Walczącej.

Z wyrokiem Sądu Rejonowego nie zgodziła się Policja i jako oskarżyciel publiczny wniosła apelację, ale Sąd Okręgowy utrzymał w mocy wyrok  I instancji. W ustnym uzasadnieniu dzisiejszego wyroku sąd podkreślił, że prawo pozwala na przerabianie symboli narodowych, o ile nie prowadzi to do ich znieważania. - Ogólny zakaz przetwarzania czyniłby te symbole wyłącznie martwymi, zakurzonymi eksponatami muzealnymi, a dzięki temu mogą zyskiwać nowe życie, wiązać nas minionymi czasami, nie pozwalając o nich zapomnieć - zauważył Sąd.

Na prośbę Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka obwinionych reprezentował pro bono adw. Artur Pietryka. Fundacja złożyła też w sprawie opinię przyjaciela sądu.

- Jesteśmy zadowoleni z dzisiejszego wyroku i zgadzamy się w argumentacją przedstawioną w jego ustnym uzasadnieniu – nie każda modyfikacja Znaku Polski Walczącej jest jego znieważaniem, ale tylko taka, która, przyjmując obraźliwą formę, wyraża pogardę dla tego symbolu" – mówi Konrad Siemaszko, prawnik HFPC.

Dodał, że w przedłożonej  opinii przyjaciela sądu HFPC zwróciła uwagę, że eksponowanie transparentu «Polka Nie-podległa» można uznać za sposób udziału w ważnej debacie publicznej, a zatem za rodzaj wypowiedzi, która podlega szczególnej ochronie.

- Nie należy także zapominać, że wolność słowa i swoboda zgromadzeń gwarantują nie tylko samą możliwość wyjścia na ulicę i zabrania głosu, ale chronią także swobodę wyboru formy wypowiedzi i demonstrowania – powiedział Konrad Siemaszko.

Sygn. akt X KA 1345/17

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL