fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Prawo karne

Ziobro: siedem osób oskarżonych ws. lichwy mieszkaniowej w Gdańsku

Zbigniew Ziobro
Fotorzepa/ Jerzy Dudek
Siedem osób, gangsterów i notariuszy, obejmuje akt oskarżenia w sprawie tzw. lichwy mieszkaniowej w Gdańsku - poinformował prokurator generalny Zbigniew Ziobro. Według prokuratury, ofiarą przestępców padło 50 osób z całej Polski, które straciły nieruchomości o łącznej wartości około 10 milionów zł.

Prokuratura podjęła zdecydowane, stanowcze działania w stosunku do przestępców, którzy działając w zuchwały i butny sposób odbierali bezbronnym pokrzywdzonym ostatni grosz – powiedział podczas konferencji prasowej w siedzibie Prokuratury Krajowej Minister Sprawiedliwości Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro.

Akt oskarżenia objął siedmioro mieszkańców Trójmiasta: prowadzącego działalność gospodarczą w zakresie udzielania pożyczek Andrzeja K., jego żonę Agnieszkę K., dwóch współpracowników i trzech notariuszy. Są oskarżeni o dokonanie 81 przestępstw, w tym oszustwa przy zawieraniu z pokrzywdzonymi umów pożyczek poprzez wykorzystywanie ich dramatycznego położenia oraz niezdolności do zrozumienia podejmowanych czynności prawnych z powodu sędziwego wieku i złego stanu zdrowia. Grozi za to kara do 15 lat pozbawienia wolności.

Czytaj też: Koniec z przejmowaniem mieszkań w zamian za pożyczkę na lichwiarski procent

Notariuszy oskarżono o popełnienie 19 przestępstw polegających na ułatwieniu doprowadzenia pokrzywdzonych do niekorzystnego rozporządzenia mieniem i niedopełnienia obowiązku rzetelnego sporządzenia aktów notarialnych. Czyny te są zagrożone karą do 10 lat pozbawienia wolności.

Andrzej K. jest dodatkowo oskarżony o uczynienie z przestępczego procederu stałego źródła dochodu, uporczywe nękanie pokrzywdzonych, mające na celu zmuszenie ich do opuszczenia lokali, a także o pranie pieniędzy pochodzących z przestępstwa i uszczuplenie należności wobec Skarbu Państwa na łączną kwotę około 90 tysięcy złotych.

Ofiar szukali przez ogłoszenia

Jak informuje Prokuratura Krajowa, działająca w latach 2010-2017 grupa przestępcza wyszukiwała ofiary za pośrednictwem anonsów w prasie i Internecie, a także na tablicy ogłoszeń w gdańskim Urzędzie Miasta, na której informowano o licytacjach. Były to osoby w trudnej sytuacji finansowej, a niekiedy także zdrowotnej i rodzinnej. Miały zadłużone mieszkania, niespłacone kredyty w bankach i firmach pożyczkowych, były zagrożone egzekucjami komorniczymi.

Oskarżeni oferowali pokrzywdzonym pomoc w rozwiązaniu ich problemów finansowych, a niektórym nawet w znalezieniu pracy, by mogli spłacać swoje zobowiązania. Proponowali pożyczki udzielane pod zastaw mieszkań i domów pokrzywdzonych, a rzeczywistym celem grupy było przejęcie tych nieruchomości. Wysokość pożyczek wynosiła od tysiąca do 50 tysięcy złotych. Ich konsekwencją była utrata nieruchomości wartych od 80 tysięcy do 600 tysięcy złotych.

Pożyczka na 80 procent

Przestępcy zawierali z pokrzywdzonymi dwa rodzaje umów. Cywilnoprawne umowy pożyczki, zabezpieczone zastawem na nieruchomościach, zakładały, że pokrzywdzeni stracą swoje mieszkania albo domy, jeśli nie spłacą długu w terminie. Umowy w formie aktu notarialnego dotyczyły przeniesienia własności nieruchomości na udzielających pożyczkę do czasu jej zwrotu. Zawierały również pełnomocnictwa, pozwalające na wymeldowanie wszystkich domowników.

Oprocentowanie pożyczek przekraczało 15 proc., ale z uwagi na prowizje i dodatkowe opłaty, ich faktyczny koszt sięgał nawet 80 proc. Pokrzywdzeni otrzymywali najczęściej mniejsze kwoty od zapisanych w notarialnych umowach. Jednocześnie ujęta w nich wartość nieruchomości była zaniżana nawet o połowę.

Umowy pożyczki były zawierane na sześć miesięcy i zakładały możliwość przedłużenia, ale pokrzywdzeni, którzy chcieli z niej skorzystać, nie mogli nawiązać kontaktu z pożyczkodawcą. Byli natomiast zmuszani do opuszczenia swoich domów i mieszkań nawet w ciągu kilku godzin. Opornych lokatorów członkowie grupy przestępczej nękali, dokwaterowując im obce osoby, które niszczyły lokale.

Zbigniew Ziobro podkreślił, że w toku postępowania wobec oskarżonych zastosowano instytucję zabezpieczenia majątkowego, w tym na podstawie przepisów o konfiskacie rozszerzonej. Zabezpieczenia obejmują hipoteki przymusowe na 23 nieruchomościach o wartości 1 miliona 200 tysięcy złotych oraz środki pieniężne i kosztowności warte 150 tysięcy złotych.

Zabezpieczenie majątkowe i podejmowane przez prokuraturę działania cywilnoprawne na rzecz pokrzywdzonych są zgodne z wytycznymi Prokuratora Generalnego w sprawie zasad prowadzenia postępowań przygotowawczych o przestępstwa udzielania pożyczek o charakterze lichwiarskim oraz o przestępstwa oszustwa skutkujące utratą przez pokrzywdzonych prawa własności nieruchomości.

Prokuratura Krajowa przypomina, że w wydanych w sierpniu 2016 roku wytycznych Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro wskazał, że obowiązkiem Prokuratury jest zapewnienie pomocy pokrzywdzonym przez przestępczość lichwiarską, w szczególności tym, którzy padli ofiarą lichwy ze względu na trudną sytuację życiową, swoją niewiedzę, naiwność, sędziwy wiek czy niedołężność.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA