Trudniej będzie zabrać mieszkanie w zamian za pożyczkę udzieloną na lichwiarski procent. Ministerstwo Sprawiedliwości przesłało właśnie do Rządowego Centrum Legislacji projekt ustawy zmieniającej niektóre ustawy w celu przeciwdziałania lichwie.
Nowe przepisy wprowadzają ścisłe limity w ustanawianiu zabezpieczeń. Niedopuszczalne będzie żądanie przenoszenia własności nieruchomości na zabezpieczenie zaciągniętych zobowiązań. Taka umowa będzie nieważna.
Czytaj też:
Lichwiarski proceder przestanie się opłacać
Nowy bat na lichwiarzy - Marcin Dziurda o uchwale SN ws. powództwa opozycyjnego
Są legalne sposoby na walkę ze starą lichwą - wyrok Sądu Najwyższego
Proponowane rozwiązania mają na celu wyeliminowanie patologicznych sytuacji. Dziś dochodzi do niejednej tragedii życiowej z powodu niespłaconej pożyczki. Osoby w trudnej sytuacji, np. z powodu choroby czy utraty pracy, zaciągają niekorzystne dla siebie zobowiązania. Nie mają bowiem żadnych szans na kredyt w banku. Zabezpieczeniem pożyczki jest zazwyczaj mieszkanie, jedyny ich majątek. Następnie firma pożyczająca odbiera im mieszkanie na poczet niespłaconej pożyczki. Często w zmowie z nią jest także notariusz. Wielokrotnie na ten problem zwracał uwagę rzecznik praw obywatelskich.
Projekt przewiduje również karę pozbawienia wolności od trzech miesięcy do pięciu lat dla każdego, kto w zamian za udzielone osobie fizycznej świadczenie pieniężne, wynikające m.in. z umowy pożyczki, żąda od niej zapłaty kosztów dodatkowych dwukrotnie wyższych niż maksymalne lub żąda od niej zapłaty odsetek w stopie dwukrotnie wyższej niż maksymalna.
Nowe przepisy zakazują także prowadzenia egzekucji komorniczej z mieszkania, jeżeli wysokość zadłużenia nie przekracza 5 proc. wartości domu lub lokalu. Dziś tego rodzaju ograniczenia w przepisach nie ma.
Wierzyciel może więc wskazać komornikowi mieszkanie dłużnika jako przedmiot egzekucji, nawet jeżeli dług wynosi 300 zł, a mieszkanie jest warte ponad milion.
Wówczas trafia ono na licytację.
Etap legislacyjny: uzgodnienia wewnątrzresortowe