Zarówno zakulisowe informacje, jak i oficjalne deklaracje pokazują, że nowy rząd premiera Mateusza Morawieckiego nie będzie rewolucją, a raczej ewolucją, głównie pokoleniową. Zmieni się częściowo struktura gabinetu, powołane zostanie np. nowe ministerstwo zajmujące się m.in. nadzorem nad spółkami skarbu państwa. Być może dlatego tak dużo emocji wywołuje już teraz – zwłaszcza po stronie opozycji – rozpoczynająca się powoli kampania prezydencka. Jako pierwszy gotowość do niej zadeklarował lider PSL, Władysław Kosiniak-Kamysz.