fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Prawo i Sprawiedliwość

Karczewski: Większość w Senacie to obowiązek PiS

Fotorzepa, Jerzy Dudek
Prawo i Sprawiedliwość ma obowiązek stworzenia większości w Senacie - twierdzi dotychczasowy marszałek izby wyższej z PiS Stanisław Karczewski. - Transfery są częścią polityki - uważa.

W ostatnich wyborach parlamentarnych Zjednoczona Prawica utraciła większość w Senacie. Zyskała 48 mandatów, a opozycja, łącznie z senatorami niezależnymi - 52.

Partia Jarosława Kaczyńskiego nie może pogodzić się z tym faktem i próbuje odbudować senacką większość. Z propozycją objęcia stanowiska ministra zdrowia PiS miał się zwrócić do senatora KO Tomasza Grodzkiego, a dziś wystąpiło do SN z wnioskiem o przeliczenie głosów w okręgach 75 i 100, gdzie kandydaci na senatorów tej partii minimalnie przegrali z opozycyjnymi.

O konieczności odzyskania większości w Senacie mówił dla "Wprost" dotychczasowy marszałek Stanisław Karczewski.

Jego zdaniem odzyskanie większości jest "obowiązkiem PiS", bo istnieje zagrożenie, że po ostatnich wyborach "Senat pod rządami opozycji z izby refleksji i zadumy szybko się zmieni w izbę awantur i zadymy".

Karczewski oświadczył, że PiS zdobył ponad 8 mln głosów, jest więc pierwszą siłą i największym klubem w Senacie, na niej więc spoczywa stworzenie większości, która zapewni "stabilność rządzenia".

Polityk PiS ocenił, że siłę bloków w Senacie można będzie ocenić dopiero podczas wyborów marszałka,a PiS będzie się starał porozumieć z tymi senatorami spoza swojej formacji, których poglądy są "bliskie wartościom PiS".

Pytany, jak PiS chce przekonać do siebie tych senatorów, karczewski odparł, że transfery są czymś zwyczajnym, a politykę ocenia się po efektach, a nie po "politycznej kuchni".

Źródło: wprost.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA