Reklama

Mularczyk: Reparacje od Niemiec? 850 mld dolarów

Waloryzując powojenny raport o stratach wojennych np. o wartość dolara, mówimy o kwocie 850 mld dolarów - na taką kwotę ocenia wysokość reparacji wojennych od Niemiec dla Polski poseł PiS Arkadiusz Mularczyk.
Arkadiusz Mularczyk

Arkadiusz Mularczyk

Foto: rp.pl

amk

Mularczyk, pytany o szacunkową wielkość odszkodowania za II wojnę światową, którego Polska mogłaby się domagać od Niemiec, stwierdził, że można mówić o "ogromnych, ale uzasadnionych kwotach" - za zniszczone miasta i wioski, infrastrukturę gospodarczo-przemysłową i utracony potencjał demograficzny.

 

Zdaniem posła PiS mowa o kwotach ogromnych i właśnie dlatego Niemcy prowadzą "politykę kwestionującą jakiekolwiek roszczenia".

Zespół parlamentarny do spraw reparacji, którym kieruje Mularczyk, ma w tym roku przedstawić szacunkowy raport odnośnie wysokości reparacji, jakich Polska mogłaby się domagać od Niemiec. Będzie on oparty o podobny raport sporządzony po wojnie, ale zostanie zaktualizowany.

Zdaniem Mularczyka, kwestia odszkodowań powojennych dla Polski nie została załatwiona. Pytany o szacunkowe kwoty, jakie mogą znaleźć się w raporcie, poseł mówi o kwotach w przeliczeniu na dolary w wysokości około 850 mld dolarów. 

Reklama
Reklama

Według szefa sejmowej komisji strona polska może się domagać odszkodowania od Niemiec, a nie od Rosji, bo reparacje od naszego zachodniego sąsiada są "bardziej realne".

- Rosja jest krajem, który nie przestrzega prawa międzynarodowego,  łamie je - powiedział Mularczyk.

Arkadiusz Mularczyk ma zamiar przesłać do marszałka Sejmu wniosek o zorganizowanie jego wizyty w Bundestagu, gdzie chce przypomnieć Niemcom o ich długu wobec Polski.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Polityka
Sondaż: Lepsze drogie tankowanie niż łagodzenie sankcji wobec Rosji? Znamy zdanie Polaków
Polityka
Trump o „bardzo złej” przyszłości NATO. Radosław Sikorski: niepokojące, że mówił „oni”, a nie „my”
Polityka
„Efekt Czarnka” uratuje PiS? Ponad połowa badanych nie ma złudzeń
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama