fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Prawo dla Ciebie

Bogusław Leśnodorski, były prezes Legii Warszawa: ratunek dla Wisły nie jest głównie w pieniądzach

Fotorzepa/ Piotr Nowak
- Wisła musi iść drogą pełnej transparentności, i nie ma już czasu na błędy - mówi dla "Rzeczpospolitej" Bogusław Leśnodorski, adwokat, były prezes Legii Warszawa.

- Zapowiedział pan, że może pomóc Wiśle Kraków w wyjściu z obecnych tarapatów. Co w tym momencie jest dla klubu najważniejsze, czy pomoc prawna czy pieniądze, których najwyraźniej mu brakuje ?

- Absolutnie kluczowa jest znajomość realiów prawnych i biznesowych związanych z prowadzeniem klubu piłkarskiego w Polsce i tutaj jako Kancelaria LSW możemy pomóc doświadczeniem i wiedzą unikalną w skali kraju. Pieniądze paradoksalnie mają tutaj drugorzędne znaczenie, gdyż bez solidnej roboty prawniczej może się okazać, że i one nic Wiśle nie pomogą. Bardzo ważne jest też to, żeby klub miał świadomość, że nie ma już żadnego marginesu na błędy. Wisła musi iść drogą pełnej transparentności i otwartości, w innym przypadku nie zdołamy jest pomóc.

Czytaj także: Czy będzie śledztwo w sprawie Wisły Kraków?

- Czy klub (jego właściciel) może liczy na pieniądze z niewyjaśnionymi kwestiami prawnymi, a mamy niejasności co do umowy sprzedaży akcji, a więc kto jest obecnie właścicielem klubu, jak też o status piłkarski klubu - zawieszenie Wiśle przez PZPN licencji na rozgrywkach ekstraklasy. Jak je rozwiązać, i ile czasu to może zająć ? A co z rozgrywkami ? No i pieniędzmi na długi ?

- Jest za wcześnie, żeby o tym mówić, na tym etapie zapoznajemy się z dokumentacją i jesteśmy gotowi do pomocy w wyjaśnieniu wszystkich wątpliwości prawno-właścicielskich związanych z Wisłą Kraków oraz do reprezentowania klubu w postępowaniu licencyjnym. Bez przejścia tego etapu jakakolwiek rozmowa o rozgrywkach czy pieniądzach jest akademicką dyskusją.

– Rozmawiałem kilka dniu temu z sędzia upadłościowym (Cezarym Zalewskim) i on był zdziwiony, że nie uruchomiono w tej sprawie postępowania restrukturyzacyjnego, gdyż na żywą gotówkę, w jego ocenie, w takich sytuacjach trudno raczej liczyć.

- Analizujemy wszystkie możliwości prawne i restrukturyzacyjne, pracujemy również nad wszystkimi prawnie dopuszczalnymi scenariuszami. Potrzebujemy trochę czasu, dużo ciężkiej pracy, szczęścia oraz świadomości, że nie można tu już popełnić żadnego błędu, jeśli Wisła Kraków ma zostać uratowana.

rozmawiał Marek Domagalski

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA