Reklama
Rozwiń
Reklama

Jak menedżerowie ładują akumulatory na przyszły rok

Zarządzanie firmą to ciężki kawałek chleba. Zapytaliśmy menedżerów, jak regenerują siły i co planują na sylwestra.

Publikacja: 29.12.2016 18:30

Janusz Ryś, prezes Polskich Kolei Linowych

Foto: materiały prasowe

Ponad dwie trzecie menedżerów w Polsce nie wykorzystuje w całości swojego urlopu, a czas ich pracy znacznie przekracza ustawowe limity. Na dłuższą metę to zła strategia, niosąca ryzyko wypalenia zawodowego, spadku efektywności i wielu chorób. Eksperci podkreślają, że dobrym pomysłem jest aktywny wypoczynek.

– Nic tak nie naładowuje moich wewnętrznych akumulatorów do codziennej pracy jak pozytywne zmęczenie – mówi Ewa Małyszko, prezes PKO BP Bankowy PTE. Regularnie uprawia sport, a w okresie świąteczno-noworocznym często wybiera narty. Natomiast do samego sylwestra podchodzi z dystansem. – Nie mam wewnętrznego przymusu, żeby akurat tego dnia jakoś szczególnie świętować – mówi. Jej zdaniem często te najlepsze sylwestry to spontaniczne, organizowane w ostatniej chwili. – Nowy rok powitam w gronie rodziny i przyjaciół, z dobrą muzyką i jedzeniem, i z najlepszymi życzeniami. Ten dzień to jedynie przejście z jednego roku do kolejnego. Żaden przełom – podkreśla.

W przypadku niektórych menedżerów sposób spędzania sylwestra jest związany z wykonywanym przez nich zawodem. – Końcówka roku to dla mnie z jednej strony czas, kiedy można trochę zwolnić, podsumować mijające miesiące, a z drugiej – intensywny okres w samym hotelu, którym zarządzam – mówi Ireneusz Czerski, dyrektor Hotelu Mikołajki. Twierdzi, że z roku na rok przybywa osób, które decydują się na spędzenie świąt Bożego Narodzenia poza domem, a coraz więcej z nich przedłuża te zimowe ferie aż do sylwestra. – Osobiście preferuję sylwestra w kameralnym klimacie, ale dopiero gdy już wszystko dopniemy na ostatni guzik w hotelu. Dopiero wtedy odpoczywam – mówi Czerski. Bardzo dobrze wspomina sylwestra w góralskim stylu, z pysznym jedzeniem, dobrym grzańcem i ogniskiem rozpalonym na śniegu. – I w taki właśnie sposób pożegnam 2016 rok: z bliskimi mi osobami, z kominkiem w tle, dobrą muzyką i okazją do długich rozmów oraz osobistych życzeń na kolejny dobry rok – mówi.

Z kolei Janusz Ryś, szef Polskich Kolei Linowych, które mają siedzibę w Zakopanem, przywita nowy rok właśnie w tym mieście. Planuje z żoną uczestniczyć w zabawie sylwestrowej organizowanej na Równi Krupowej.

– Z pewnością przed północą wjedziemy koleją na Gubałówkę, by o godzinie dwunastej podziwiać noworoczną panoramę Tatr. Tak niesamowitego widoku nie będzie nigdzie indziej – podkreśla.

Reklama
Reklama

Wolny czas stara się spędzać aktywnie z rodziną. Zimą wyjeżdżają głównie do ośrodków narciarskich. – Przyglądam im się również z zawodowego punktu widzenia, by szukać ciekawych, dogodnych dla narciarzy rozwiązań, które możemy wprowadzić w PKL – mówi. Z kolei letnie wakacje spędza przede wszystkim tam, gdzie można żeglować, zarówno w Polsce, jak i za granicą.

Praca
Polscy szefowie pod presją niepewności i spadającej motywacji
Praca
To młodzi z pokolenia Z najczęściej planują menedżerską karierę
Praca
Dyrektywa UE ma poprawić warunki pracy milionów osób. Kiedy wprowadzi ją Polska?
Praca
Wielka reforma systemu służby cywilnej USA. Donald Trump zacieśnia kontrolę
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama