fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Praca

Jak menedżerowie ładują akumulatory na przyszły rok

Ewa Małyszko, prezes PKO BP Bankowy PTE
materiały
Zarządzanie firmą to ciężki kawałek chleba. Zapytaliśmy menedżerów, jak regenerują siły i co planują na sylwestra.

Ponad dwie trzecie menedżerów w Polsce nie wykorzystuje w całości swojego urlopu, a czas ich pracy znacznie przekracza ustawowe limity. Na dłuższą metę to zła strategia, niosąca ryzyko wypalenia zawodowego, spadku efektywności i wielu chorób. Eksperci podkreślają, że dobrym pomysłem jest aktywny wypoczynek.

– Nic tak nie naładowuje moich wewnętrznych akumulatorów do codziennej pracy jak pozytywne zmęczenie – mówi Ewa Małyszko, prezes PKO BP Bankowy PTE. Regularnie uprawia sport, a w okresie świąteczno-noworocznym często wybiera narty. Natomiast do samego sylwestra podchodzi z dystansem. – Nie mam wewnętrznego przymusu, żeby akurat tego dnia jakoś szczególnie świętować – mówi. Jej zdaniem często te najlepsze sylwestry to spontaniczne, organizowane w ostatniej chwili. – Nowy rok powitam w gronie rodziny i przyjaciół, z dobrą muzyką i jedzeniem, i z najlepszymi życzeniami. Ten dzień to jedynie przejście z jednego roku do kolejnego. Żaden przełom – podkreśla.

W przypadku niektórych menedżerów sposób spędzania sylwestra jest związany z wykonywanym przez nich zawodem. – Końcówka roku to dla mnie z jednej strony czas, kiedy można trochę zwolnić, podsumować mijające miesiące, a z drugiej – intensywny okres w samym hotelu, którym zarządzam – mówi Ireneusz Czerski, dyrektor Hotelu Mikołajki. Twierdzi, że z roku na rok przybywa osób, które decydują się na spędzenie świąt Bożego Narodzenia poza domem, a coraz więcej z nich przedłuża te zimowe ferie aż do sylwestra. – Osobiście preferuję sylwestra w kameralnym klimacie, ale dopiero gdy już wszystko dopniemy na ostatni guzik w hotelu. Dopiero wtedy odpoczywam – mówi Czerski. Bardzo dobrze wspomina sylwestra w góralskim stylu, z pysznym jedzeniem, dobrym grzańcem i ogniskiem rozpalonym na śniegu. – I w taki właśnie sposób pożegnam 2016 rok: z bliskimi mi osobami, z kominkiem w tle, dobrą muzyką i okazją do długich rozmów oraz osobistych życzeń na kolejny dobry rok – mówi.

Z kolei Janusz Ryś, szef Polskich Kolei Linowych, które mają siedzibę w Zakopanem, przywita nowy rok właśnie w tym mieście. Planuje z żoną uczestniczyć w zabawie sylwestrowej organizowanej na Równi Krupowej.

– Z pewnością przed północą wjedziemy koleją na Gubałówkę, by o godzinie dwunastej podziwiać noworoczną panoramę Tatr. Tak niesamowitego widoku nie będzie nigdzie indziej – podkreśla.

Wolny czas stara się spędzać aktywnie z rodziną. Zimą wyjeżdżają głównie do ośrodków narciarskich. – Przyglądam im się również z zawodowego punktu widzenia, by szukać ciekawych, dogodnych dla narciarzy rozwiązań, które możemy wprowadzić w PKL – mówi. Z kolei letnie wakacje spędza przede wszystkim tam, gdzie można żeglować, zarówno w Polsce, jak i za granicą.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA