Reklama
Rozwiń
Reklama

USA: Fatalna passa prezesów. W ciągu miesiąca 170 straciło pracę

Tak wielkiej fali zwolnień na najwyższych stanowiskach w amerykańskich firmach jeszcze nie było. Pracę w ostatnich miesiącach stracili między innymi szefowie McDonald’s, Nike i WeWork.

Aktualizacja: 08.11.2019 05:39 Publikacja: 07.11.2019 15:52

USA: Fatalna passa prezesów. W ciągu miesiąca 170 straciło pracę

Foto: Adobe Stock

ala

Prezesi największych koncernów w USA nie mają ostatnio łatwo. Tylko w październiku z posadą pożegnało się aż 172 szefów – to rekordowa miesięczna liczba rezygnacji z najwyższych stanowisk w amerykańskich firmach. W porównaniu z wrześniem to skok o 14 proc., a z październikiem ubiegłego roku o 15 proc., gdy pracę straciło 149 prezesów - wynika z raportu firmy Challenger, Gray & Christmas, do którego dotarł portal CNN.

Cały ten rok był wyjątkowo fatalny dla amerykańskich szefów. Jak dotąd w 2019 r. z firm odeszło w sumie 1332 CEO. To najgorszy wynik od 2002 r., kiedy firma Challenger, Gray & Christmas zaczęła sporządzać coroczne raporty. Badanie bierze pod uwagę zarówno przedsiębiorstwa prywatne, jak i publiczne, agencje rządowe i organizacje non-profit, które działają od co najmniej dwóch lat i zatrudniają ponad 10 pracowników.

Jak zaznaczają autorzy raportu, spora liczba zwolnionych szefów nie pożegnała się z posadą z własnej woli. Wielu zostało zwolnionych za brak profesjonalizmu, popełnione błędy operacyjne, przynoszenie strat finansowych, ale też za nieodpowiednie zachowanie wobec podwładnych, molestowanie i inne skandale.

Najgłośniejszym przypadkiem był ostatnio prezes sieci McDonald’s Steve Easterbook, który musiał na początku listopada zrezygnować ze stanowiska w powodu romansu z jedną z pracownic, którym złamał wewnętrzny regulamin firmowy.

W atmosferze skandalu odszedł także Adam Neumann, kontrowersyjny szef WeWork, który przewoził w samolocie marihuanę i rozsławił się nietypowymi ambicjami, by zostać „prezydentem świata”.

Reklama
Reklama

Poza nimi, z najwyższą pozycją w firmach rozstali się w ostatnich miesiącach również prezesi Nike, Under Armour i Juul.

Większość szefów nie odeszła jednak tak gwałtownie z firm, tylko ich rezygnacje wynikały ze starości bądź naturalnych potrzeb zmiany kadrowej. Jak wynika z raportu, najwięcej rezygnacji miało miejsce w organizacjach rządowych i non-profit. W dalszej kolejności najgorzej było pod tym względem w branży telekomunikacyjnej, technologicznej i w finansach.

– Po dekadzie ekspansji, firmy, które powstawały dziesięć lat temu, znajdują się teraz na etapie, w którym potrzebują nowego przywódcy. Inne z kolei dostosowują się do zmieniających się technologii bądź znajdują nowych szefów na podstawie analiz obecnych warunków ekonomicznych i prognoz na najbliższy rok – wyjaśnił Andrew Challenger, wiceprezes Challenger, Gray & Christmas.

Praca
Polscy szefowie pod presją niepewności i spadającej motywacji
Praca
To młodzi z pokolenia Z najczęściej planują menedżerską karierę
Praca
Dyrektywa UE ma poprawić warunki pracy milionów osób. Kiedy wprowadzi ją Polska?
Praca
Wielka reforma systemu służby cywilnej USA. Donald Trump zacieśnia kontrolę
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama