fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Praca, emerytury, renty

Sąd o 500+ dla ukraińskiej rodziny w Polsce

Adobe Stock
Świadczenie wychowawcze może być przyznane cudzoziemcom nawet, jeśli nie wszyscy członkowie rodziny zamieszkują na terenie Polski – wynika z wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi.

Prezydent Łodzi odmówiła Tamarze K. przyznania świadczenia w ramach programu 500+, powołując się na niespełnienie przesłanki wspólnego zamieszkiwania wszystkich członków rodziny na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, albowiem mąż przebywa i pracuje na Ukrainie.

Jak wyjaśniono, zgodnie z art. 1 ust. 2 ustawy o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci, prawo do świadczenia wychowawczego przysługuje:

obywatelom polskim;

cudzoziemcom:

a) do których stosuje się przepisy o koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego,

b) jeżeli wynika to z wiążących Rzeczpospolitą Polską dwustronnych umów międzynarodowych o zabezpieczeniu społecznym,

c) przebywającym na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej na podstawie zezwolenia na pobyt czasowy udzielonego w związku z okolicznościami, o których mowa w art. 127 ustawy z dnia 12 grudnia 2013 r. o cudzoziemcach, jeżeli zamieszkują z członkami rodzin na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej,

d) posiadającym kartę pobytu z adnotacją "dostęp do rynku pracy", jeżeli zamieszkują z członkami rodzin na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, z wyłączeniem obywateli państw trzecich, którzy uzyskali zezwolenie na pracę na terytorium państwa członkowskiego na okres nieprzekraczający sześciu miesięcy, obywateli państw trzecich przyjętych w celu podjęcia studiów oraz obywateli państw trzecich, którzy mają prawo do wykonywania pracy na podstawie wizy.

W odwołaniu adwokat Tamary K. podniósł, że nie można kategorycznie stwierdzić, iż ustawa wymaga, aby cudzoziemiec przebywał na terytorium Polski ze wszystkimi członkami rodziny. - Polskie rodziny w analogicznej sytuacji, gdy ojciec przebywa poza terytorium RP pracując i zarabiając na utrzymanie rodziny pozostawionej w Polsce uzyskuje rzeczone świadczenia, a rodzinie cudzoziemca w takiej sytuacji nie przyznaje się świadczeń - wskazał pełnomocnik.

Ukrainka podkreśliła zaś, że posiada kartę Polaka i stara się o uzyskanie polskiego obywatelstwa, mieszka w Polsce i tutaj zamierza pozostać, dzieci chodzą do szkoły i przedszkola, a najstarsza córka studiuje. Przyznała, że ojciec dzieci pracuje na Ukrainie, lecz nie pobiera tam żadnych świadczeń na dzieci, jakie mogłyby być uznane za podobne do świadczenia wychowawczego, regularnie przyjeżdża do rodziny, a w Polsce będzie mógł zamieszkać dopiero po otrzymaniu przez nią i dzieci obywatelstwa.

Rozstrzygając sprawę Samorządowe Kolegium Odwoławcze nie dopatrzyło się zarówno w zaskarżonej decyzji jak i w rozwiązaniach ustawowych naruszenia zasady równości wyrażonej w art. 32 Konstytucji RP. Różnicowanie podmiotów prawa charakteryzujących się wspólną cechą istotną jest dopuszczalne (nie narusza zasady równości), ale pod warunkiem jasno sformułowanego kryterium, na podstawie którego owo zróżnicowanie jest dokonywane. Ustawodawca wprost wskazał, iż świadczenie wychowawcze może być przyznane cudzoziemcom m. in., jeżeli zamieszkują z członkami rodzin na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Brak spełniania norm art. 1 ust. 2 pkt 2 lit d ustawy o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci skutkować musi odmową przyznania świadczenia wychowawczego – wyjaśniło SKO.

Inaczej przepisy zinterpretował Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi (sygn. akt II SA/Łd 563/17), który w wyroku z 12 października 2017 r. uchylił obie decyzje.

- Prawidłowa wykładnia art. 1 ust. 2 pkt 2d ustawy o pomocy państwa w wychowaniu dzieci nie może wszak prowadzić do wniosku, iż świadczenie wychowawcze przysługuje wyłącznie w sytuacji wspólnego zamieszkiwania na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej wszystkich członków rodziny wnioskodawcy będącego cudzoziemcem. Tak bowiem jak w przypadku rodzin polskich, nierzadko jedno z rodziców jest zatrudnione za granicą, a drugie wraz z dziećmi zamieszkuje w Polsce – uzasadnił sąd.

WSA nie miał wątpliwości, że intencją ustawodawcy było wyeliminowanie przypadków pobierania świadczenia przez uprawnionych nie zamieszkujących na terenie Rzeczypospolitej Polskiej. - W przedmiotowej sprawie uprawniona razem z dziećmi zamieszkuje jednak w Polsce, a zgromadzony dotychczas materiał dowodowy zdaje się wskazywać, że centrum jej spraw życiowych znajduje się w Polsce. Najstarsza córka tutaj studiuje, a dzieci uczęszczają do przedszkola, jedynie mąż pracuje na Ukrainie – wskazano w uzasadnieniu.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA