fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Sondaż: Polacy chcą zwężania jezdni w centrach miast

Rafał Trzaskowski z Aleksandrą Dulkiewicz w Gdańsku podczas prezentacji projektu Campus Polska Przyszłość
Jan Dzban/PAP
Polacy uważają, że centra dużych ośrodków miejskich powinny ulec zmianom.

Pomysł prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego, który zaproponował przebudowę jednej z głównych arterii stolicy – Al. Jerozolimskich – wywołał dużo emocji. Trzaskowski chce, by na Al. Jerozolimskich było więcej zieleni, do tego szerokie chodniki oraz drogi rowerowe, a mniej pasów jezdni dla samochodów. Na odcinku od Marszałkowskiej do Nowego Światu kierowcy mają w przyszłości korzystać tylko z jednego pasa ruchu w każdą stronę. Wszystko w kontekście pomysłu budowy nowego centrum Warszawy, który zakłada przebudowę wielu innych ulic oraz miejsc w stolicy. To jeden z pomysłów prezydenta Warszawy i wiceszefa PO, który jest też jednym z najbardziej rozpoznawalnych ogólnokrajowych polityków opozycji.

Jednak ta debata jest szersza i nie dotyczy tylko stolicy. W badaniu IBRiS (przeprowadzonym 4 i 5 czerwca) dla „Rzeczpospolitej” zapytaliśmy o ten pomysł, który wywołał też reakcje polityczne m.in. ze strony Zjednoczonej Prawicy, która w Warszawie jest w opozycji do Trzaskowskiego. Jak wynika z rezultatów badania, większość ankietowanych popiera to rozwiązanie. 49 proc. ankietowanych twierdzi, że zmiany, które zaproponował prezydent, to dobry kierunek i powinny one być kontynuowane. 17 proc. ankietowanych jest przekonanych, że to pomysł idący we właściwym kierunku, ale w centrum miasta nie powinno w ogóle być samochodów. Tylko 16 proc. twierdzi, że zmiany, które zaproponował prezydent Warszawy, oznaczają dyskryminację kierowców. A 18 proc. badanych nie ma w tej sprawie zdania. – To badanie pokazuje, że kończy się pewna epoka, w której politycy mogą się tłumaczyć strachem, że wyborcy nie zaakceptują zmian takich, jakie proponuje Trzaskowski: ograniczania ruchu aut, zazieleniania ulic, stawiania na rowery. Te zmiany nie tylko mają jak widać powszechne poparcie, ale też część ludzi uważa, że są wręcz za mało idące – mówi „Rzeczpospolitej” Jan Mencwel, prezes warszawskiego stowarzyszenie „Miasto Jest Nasze”. – To pokazuje, że chodzi tu nie tylko o Warszawę, że zmiany mentalności zachodzą w całej Polsce – dodaje Mencwel.

Rzeczpospolita

Co dalej z miastami

Tak gorąca dyskusja o nowym centrum Warszawy i jego przebudowie nie jest przypadkowa. Jak mają wyglądać polskie miasta, a zwłaszcza ich centra, to pytanie, z którym muszą teraz szczególnie często mierzyć się samorządowcy, zwłaszcza w kontekście zmian wywołanych pandemią, która była – co sami często przyznają – katalizatorem zmian i przemian w miastach. Zwłaszcza jeśli chodzi o zieleń, drogi rowerowe i szeroko pojętą jakość życia. – Okazało się, że przestrzeń zielona w mieście, infrastruktura do spędzania czasu wolnego poza domem, są kluczowe do tego, żeby miasto funkcjonowało, żeby ludzie chcieli w nim żyć – mówił „Rz” w podcaście „Mówią Prezydenci” pierwszy wiceprezydent Łodzi Adam Pustelnik.

Prezydent Trzaskowski zaprezentował wizję zmian kolejnych warszawskich ulic, w tym ulicy Chmielnej. Przebudowa Al. Jerozlimskich planowana jest równolegle z remontem warszawskiej linii średnicowej. – Sondaż pokazuje, że zmiany proponowane przez ratusz idą w dobrym kierunku, oczekiwanym przez większość mieszkańców.

Miasto potrzebuje nowego oddechu, który musi polegać m.in. na zmniejszeniu ruchu w centrum. Dziennie do miasta wjeżdża około 600 tys. samochodów. To pokazuje ogromną skalę problemu, z którym musimy się mierzyć. Kierunek, który wyznaczył Trzaskowski, jest właściwy, co pokazały przykłady wielu miast na świecie, jak Berlin, Kopenhaga czy Nowy Jork, i cieszy, że jest tak dobrze oceniany – podsumowuje w rozmowie z „Rz” Sławomir Potapowicz, wiceszef Rady Warszawy z Nowoczesnej.

Pomysł przebudowy ma też krytyków. – Nie może być tak, żeby dla zapewnienia możliwości lepszej komunikacji dla rowerzystów w centrum Warszawy inni mieszkańcy stali w korkach, żeby nie mogli dojechać do dworca, żeby nie mogli spokojnie wrócić z pracy do domu – mówił pod koniec maja, po ogłoszeniu pomysłu przebudowy Al. Jerozlimskich, Sebastian Kaleta, poseł Solidarnej Polski.

Trzaskowski deklaruje

Trzaskowski w ostatnich tygodniach odwiedza kolejne miasta i miejscowości w Polsce, by mówić o projekcie Campus Polska Przyszłości, czyli blisko tygodniowym spotkaniu dla młodzieży, które ma odbyć się pod koniec sierpnia w Olsztynie. W sobotę był w Gdańsku. Jak powiedział, opozycja potrzebuje poszerzenia o nowych ludzi i nowe środowiska. – Dziś Polska potrzebuje planu odbudowy. Mam taki plan i będę go prezentował w najbliższych miesiącach – powiedział Trzaskowski.

Trzaskowski stwierdził też, że opozycja powinna ze sobą rozmawiać i powinna też „zdać test z dojrzałości”. – Konieczna jest silna Koalicja Obywatelska, silni koalicjanci, i konieczna jest pomoc samorządowców, wsparcie tych, którzy mają największe zaufanie społeczne – stwierdził.

Dla układu sił na opozycji ważna będzie też decyzja Donalda Tuska, który kilka tygodni temu zapowiedział m.in. rozmowę z przewodniczącym Platformy Borysem Budką o przyszłości. Tusk nie wykluczył wprost żadnego scenariusza. Ta rozmowa ma odbyć się już w najbliższych dniach.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA