fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Sroka: To nie koniec Porozumienia w koalicji rządowej

Magdalena Sroka
PAP/Adam Warżawa
- Pokazaliśmy, że Jarosław Gowin może liczyć na jedenaście szabli w parlamencie, a bez tych szabli w parlamencie nie ma większości w Zjednoczonej Prawicy - powiedziała w TVN24 rzeczniczka Porozumienia Magdalena Sroka, odnosząc się do głosowania w sprawie wyboru RPO.

We wtorek Sejm wybrał senator Lidię Staroń na stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich. Kandydatka popierana przez PiS otrzymała 231 głosów, zgłoszonego przez opozycję prof. Marcin Wiącka poparło 222 posłów.

Przeciwko Staroń zagłosowało 9 posłów koalicyjnego Porozumienia Jarosława Gowina.

- Ubolewam nad tym, że przeszła kandydatura, która w mojej ocenie będzie mogła być gorszym Rzecznikiem, jeśli tym Rzecznikiem zostanie, bo oczywiście jeszcze czeka nas Senat - skomentowała w TVN24 rzeczniczka Porozumienia Magdalena Sroka.

Dowiedz się więcej:
Sejm wybrał Staroń na nowego RPO. Co zrobi Senat?

Czy fakt, że senator Staroń uzyskała większość bez głosów Porozumienia oznacza, że PiS może liczyć na większość i bez partii Gowina?

- Możemy przywołać również głosowanie nad KPO, tam Zjednoczoną Prawicę bez Solidarnej Polski wsparła Lewica, natomiast czy to oznacza większość w parlamencie? Myślę, że nie - odparła Sroka dodając, że według niej stabilną większość gwarantują trzy człony Zjednoczonej Prawicy.

Pytana, czy to koniec Porozumienia w koalicji rządzącej posłanka odpowiedziała, że "absolutnie nie". - Porozumienie jest częścią Zjednoczonej Prawicy - zadeklarowała.

Według niej, głosowanie w sprawie RPO nie pokazało, że Porozumienie jest coraz mniej potrzebne Zjednoczonej Prawicy. - Pokazuje tylko tyle, że mamy różne zdania na różne tematy i pewnie w przyszłości również będziemy się różnili, natomiast ten dialog mimo wszystko jest bardziej możliwy po stronie Zjednoczonej Prawicy niż opozycji - oceniła Sroka.

- Pokazaliśmy, że Jarosław Gowin może liczyć na 11 szabli w parlamencie, a bez tych 11 szabli w parlamencie nie ma większości w Zjednoczonej Prawicy - dodała zaznaczając, że za prof. Wiąckiem głosowały także dwie osoby z Porozumienia spoza klubu PiS.

Rzeczniczka powiedziała, że posłowie Porozumienia byli przekonywani do głosowania za Lidią Staroń. Jakimi metodami? - Nie łamaniem kołem, na pewno rozmową - zaznaczyła.

Odnosząc się do doniesień Wirtualnej Polski, że oferowano jej stanowisko rządowe Sroka powiedziała, że "próbowano roztaczać wizje kariery politycznej, która może zakończyć się w momencie niepodjęcia słusznej decyzji".

- Uważam, że bardzo słuszną decyzję podjęłam, tak że nie zamierzam kończyć pracy w Porozumieniu i dla Polski - oświadczyła posłanka.

Źródło: TVN24
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA