fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Wiceminister sprawiedliwości o „największej ohydzie konwencji stambulskiej”

fot. Ministerstwo Sprawiedliwości
- Głównym problemem konwencji stambulskiej w jej odbiorze społecznym jest to, że bardzo szczytny i szlachetny problem zwalczania przemocy domowej i przemocy przeciwko kobietom jest w rzeczywistości wykorzystywany politycznie i ideologicznie - ocenił wiceminister sprawiedliwości Marcin Romanowski, dodając, że „to jest największe przestępstwo, największa ohyda konwencji”.

- Niebezpieczna jest warstwa ideologiczna, która znajduje się w konwencji stambulskiej i której nie da się oddzielić od przepisów. Jest bardzo zrośnięta przez pojęcie „gender”, czyli płci społeczno-kulturowej - przez zobowiązania promocji, wręcz narzucania ideologii gender na każdym etapie, w wielu obszarach życia społecznego. Szczególnie jaskrawo widać to w regulacjach, które mówią o programach edukacyjnych w szkołach - przekonywał w niedzielę wiceminister w Radiu Maryja.

- Nie chodzi tylko o programy edukacyjne, ale również o edukację nieformalną we wszystkich organizacjach pozarządowych - w inicjatywach sportowych, kulturalnych. W całym obszarze wychowania rozumianego maksymalnie szeroko, zgodnie z konwencją, powinniśmy, wbrew woli rodziców, prowadzić indoktrynację w duchu LGBT - twierdził Marcin Romanowski, orędownik wypowiedzenia Konwencji o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej, potocznie konwencji stambulskiej.

Zdaniem wiceministra „głównym problemem konwencji w jej odbiorze społecznym jest to, że bardzo szczytny i szlachetny problem zwalczania przemocy domowej i przemocy przeciwko kobietom jest w rzeczywistości wykorzystywany politycznie i ideologicznie”. - To jest największe przestępstwo, największa ohyda konwencji stambulskiej, bo jej kształt ideologiczny spowodował, że zamiast wspólnie walczyć z przemocą, środowiska lewicowe, lewackie, homoseksualne doprowadziły tak naprawdę do tego, że jest jakiś spór - dodał.

- Mamy do czynienia z narracją narzucaną przez środowiska lewackie i LGBT, że rzekomo wypowiedzenie konwencji stambulskiej oznacza przyzwolenie na przemoc wobec kobiet - mówił Romanowski. Dodał, że „konwencja wyznacza pewien standard, który Polska w momencie jej ratyfikacji praktycznie spełniała”. - Po przyjęciu tzw. ustawy antyprzemocowej, regulującej natychmiastowy nakaz policyjny, ten standard jest spełniony z naddatkiem - powiedział wiceszef resortu sprawiedliwości.

W poprzedni czwartek Chrześcijański Kongres Społeczny Marka Jurka oraz Instytut Ordo Iuris zapowiedzieli zbieranie podpisów pod obywatelskim projektem „Tak dla rodziny, nie dla gender”. Jego celem jest m.in. wypowiedzenie Konwencji o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej, potocznie konwencji stambulskiej. Dzień później w TV Trwam Marlena Maląg, minister rodziny pracy i polityki społecznej, zapowiedziała, że Polska przygotowuje się do wypowiedzenia konwencji.

Dowiedz się więcej: Marlena Maląg: Przygotowujemy się do wypowiedzenia konwencji stambulskiej

W piątek w Polsat News wicepremier Jadwiga Emilewicz oceniła, że konwencja stambulska „budzi ogromne kontrowersje”. - Dyskutowaliśmy o tym w Porozumieniu. Popieram wypowiedzenie tej konwencji - stwierdziła.

Przeczytaj: Jadwiga Emilewicz: Popieram wypowiedzenie konwencji stambulskiej

W sondażu, przeprowadzonym przez agencją badawczą SW Research dla „Rzeczpospolitej”, przeciwko wypowiedzeniu konwencji stambulskiej opowiedziało się 62 proc. respondentów. Decyzję taką poparło 15 proc. ankietowanych.

Źródło: rp.pl/ TV Trwam
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA