fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Kandydat PiS na marszałka Senatu? Karczewski: Myślę, że ja

Fotorzepa, Jerzy Dudek
- Myślę, że ja będę kandydatem na marszałka Senatu - powiedział pełniący obecnie tę funkcję Stanisław Karczewski (PiS) oceniając, że w mijającej kadencji potrafił prowadzić obrady.

Wbrew stanowisku opozycji, która w nowym Senacie będzie miała większość, wznowione zostało 85. posiedzenie izby wyższej starej kadencji. Marszałek Senatu poruszył ten temat w rozmowie z dziennikarzami przed rozpoczęciem obrad.

Według Stanisława Karczewskiego, apele wicemarszałka Bogdana Borusewicza (PO) i senatora PO Bogdana Klicha, by posiedzenie się nie odbyło, były nieuzasadnione. - Jest to niezgodne z prawem, z przepisami - ocenił marszałek. - Przede wszystkim, to namawianie mnie do łamania prawa - stwierdził.

- Zgodnie z konstytucją - warto, aby również senatorowie Platformy Obywatelskiej wiedzieli - marszałek Senatu strzeże praw Senatu, a prawem Senatu jest odbywanie posiedzeń i możliwość podejmowania uchwał - oświadczył Karczewski.

Polityk odniósł się do też do kwestii wyboru marszałka Senatu nowej kadencji. Poinformował, iż wszystko wskazuje na to, że to on będzie kandydatem Prawa i Sprawiedliwości na to stanowisko.

Stanisław Karczewski ocenił, że jako marszałek Senatu IX kadencji panował nad emocjami senatorów oraz potrafił prowadzić obrady i sprawy, za które odpowiedzialny jest Senat. Karczewski zapewnił, że senatorowie opozycji mieli komfortową sytuację w Senacie, a on nie ograniczał im możliwości wypowiadania się. Marszałek zadeklarował, że jego drzwi były, są i będą otwarte dla wszystkich senatorów.

W Senacie X kadencji PiS uzyskał 48 mandatów i nie będzie miał większości.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA