fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Maciej Konieczny: Wybraliśmy trudniejszą drogę

Maciej Konieczny
rp.pl
PiS bez wątpienia zrobił więcej dobrego dla Polaków niż jakikolwiek rząd wcześniejszy. Kłopot polega na tym, że równocześnie zrobił dużo więcej złego niż każdy wcześniejszy rząd - ocenił Maciej Konieczny z Lewicy Razem w programie #RZECZoPOLITYCE

Dzień dobry, Zuzanna Dąbrowska, #RzeczoPolityce. Moim gościem jest Maciej Konieczny, Lewica Razem.

Dzień dobry.

Lewica Razem ma potężną konkurencję, czyli Wiosnę Roberta Biedronia, która zabiera wam głosy i ludzi, liczyliście się wcześniej z takim niebezpieczeństwem?

Po wyborach samorządowych powiedzieliśmy jasno, że chcemy rozmawiać ze wszystkimi na lewo od PO-PiS-u i, że chcielibyśmy zbudować jak najsilniejszą lewicową listę. Niestety Wiosna Biedronia nie była zainteresowana i teraz po paru miesiącach, tak jak kiedyś wydawało mi się, że to mógłby być dobry pomysł, że tak naprawdę wiele nas łączy, to coraz bardziej rozumiem dlaczego jednak nie idziemy razem.

Dlaczego?

Różni nas chociażby sposób robienia polityki. Dla nas najważniejsze jest to, że jesteśmy partią zwykłych ludzi i nie jesteśmy nikomu winni kasy: mamy transparencję finansową i nie mamy szemranych postaci na listach, takich jak chociażby pan Walasek w Lubelskim.

Ten od spotu wyborczego z Audi?

Ten od wyłudzenia 17 milionów złotych z agencji rolnictwa.

Sugeruje pan jakieś niejasne finansowe powiązania? Proszę powiedzieć wprost o co chodzi.

Przede wszystkim transparencja finansowa, Biedroń konsekwentnie odmawia podania źródeł finansowania, na co zwraca uwagę sieć Watchdog Polska. Dla nas jest bardzo niepokojące zwłaszcza, że domyślamy się, że taki pan jak Walasek nie trafił na listy dzięki urokowi osobistemu. To jest różnica w robieniu polityki. Rozumiem, że tak jest łatwiej, jak ma się pieniądze na te codzienne konwencje i pewnie jest łatwiej przekroczyć próg wyborczy. My od początku wybraliśmy trudniejszą drogę, bo jesteśmy przekonani, że jeżeli mamy działać na rzecz pracowników, na rzecz lokatorów na rzecz zwykłych ludzi, a nie wielkiego biznesu, to musimy zbudować niezależną oddolną formację i to właśnie robimy. To jest oczywiście trudne, ale jestem przekonany, że w tę niedzielę uda się nam wysłać ludzi do PE.

Wczoraj Krzysztof Śmiszek z Wiosny mówił, że górnicy powinni być zadowoleni z zielonych miejsc pracy, trochę to zabrzmiało utopijnie, a pan co mówi górnikom w swoim okręgu?

Mówię górnikom, że nie możemy sobie pozwolić na powtórkę z lat 90, czyli na dzikie zamykanie kopalń, bez żadnej alternatywy. Transformacja energetyczna jest niezbędna, tylko że zamknięcie kopalń nic nie zmieni, jeżeli teraz zamkniemy kopalnie to będziemy po prostu importować więcej węgla.

Czyli nie trzeba zamykać kopalń?

Zamykamy kopalnie, ale najpierw przerzucamy naszą energię na inne źródła. My mówimy o atomie…

To trochę zaskoczyło opinię publiczną, że Razem - partia lewicowa, popiera elektrownie jądrowe.

Każdy, kto dzisiaj poważnie chce walczyć ze zmianami klimatycznymi w naszej szerokości geograficznej musi stawiać na atom. Jedyną realistyczną alternatywą dla węgla czy gazu z Rosji jest kombinacja odnawialnych źródeł energii plus atom, jako stabilizator. Nie da się u nas zrobić samych odnawialnych źródeł energii, to jest niestabilne źródło i z tego prądu po prostu nie będzie.

Gdyby miał pan wybierać między dwoma największymi partiami, które startują w tych wyborach, czyli KO i PiS-em, to komu by pan bardziej kibicował?

Nikomu. My robimy swoje. Nie jestem w stanie odpowiedzieć na to pytanie bo mamy do czynienia z kompletnie bezideową KO, która jest jak zepsuta szafa grająca, trzeba wrzucić monetę, ale cholera wie co wyskoczy: głosuję na Zielonych, wyskakuje Roman Giertych. To jest bez sensu, to nie jest demokratyczne, to nie trzyma się kupy, nie wiadomo do końca jaki jest program KO. Dlaczego PiS jest zły, chyba nie trzeba tłumaczyć, to jest partia zamordystyczna.

Ale socjalna.

 PiS bez wątpienia zrobił więcej dobrego dla Polaków niż jakikolwiek rząd wcześniejszy. Kłopot polega na tym, że równocześnie zrobił dużo więcej złego niż każdy wcześniejszy rząd. Z PiS-em wiążą się bardzo konkretne zagrożenia, to że PiS gra teraz kartą pro-europejską nie zmienia faktu, że właściwie nie ma żadnych sojuszników w Europie, którzy nie byliby jakimiś dziwnymi rozbijaczami Europy, najczęściej finansowanymi z Kremla. PiS nie jest specjalnie zdolny dogadywać się z partnerami europejskimi.        

 

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA