fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Zełenski wygrywa. Poroszenko: pogratuluję zwycięzcy

AFP
Według nieoficjalnych danych exit polls rywal dotychczasowego prezydenta Petra Poroszenki Wołodymyr Zełenski wygrał II turę wyborów. Z ogromną przewagą.

"Nacjonalnyj exit poll - 2019" przygotowywany przez trzy ukraińskie ośrodki naukowe poinformował, że Zelenski otrzymał 73,2 proc., a urzędujący prezydent Petro Poroszenko - 25,3 proc.

Natomiast exit poll przygotowany przez program informacyjny TSN z telewizji "1x1" (należącej do Ihora Kołomojskiego, który podejrzewany jest o silne wspieranie Zełenskiego) nowicjusz na scenie politycznej otrzymał 72,7 proc., a Poroszenko - 27,3 proc.

W casie pierwszej tury wyborów wyników exit pollu TSN różniły się aż o pięć punktów procentowych od innych badań (na korzyść Zełenskiego). Natomiast "Nacjonalnyj exit poll" był bliski ostatecznym wynikom.

Potwierdziły się tym samym wyniki jednego z ostatnich sondaży przedwyborczych, w którym 72 proc. ankietowanych opowiedziało się za wyborem Wołodymyra Zełenskiego.

- Nigdy nie wolno się poddawać, ale widzę te rezultaty exit pollów, a one są oczywiste i dają podstawy do tego, by zadzwonić teraz do mojego oponenta i przekazać mu gratulacje - powiedział Petro Poroszenko w chwilę po ogłoszeniu wyników "Narodowego exit pollu - 2019".

- Już w następnym miesiącu opuszczę stanowisko prezydenta, tak postanowiła większość Ukraińców, a ja przyjmuję tę decyzję - dodał występując w swoim sztabie wyborczym.

W sztabie Wołodymyra Zełenskiego już zaczęto świętowanie zwycięstwa. On sam zapewnił, że "nie zawiedzie Ukraińców".

Tuż po ogłoszeniu wyników powiedział po angielsku w kierunku swych zwolenników: - I feel good. Thank you. Don't cry. Po czym kontynuował już po ukraińsku: - (...) Teraz nie będzie żadnego patosu. (...) Dziękuję wszystkim Ukraińcom, którzy na mnie głosowali i tym, którzy dokonali innego wyboru. Obiecuję, że nigdy was nie zawiodę.

- Na koniec, póki nie jestem jeszcze oficjalnie prezydentem, mogę to powiedzieć jako zwykły obywatel Ukrainy wszystkim państwom postradzieckim: patrzcie na nas - wszystko jest możliwe! - dodał, po czym zszedł ze sceny tradycyjnie odmawiając odpowiedzi na pytania dziennikarzy.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA