fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Sondaż: Kto był najlepszym prezydentem III RP?

Fotorzepa, Waldemar Kompała
Kto był według Polaków najlepszym prezydentem w historii III RP? Odpowiedź w sondażu SW Research dla serwisu rp.pl.

Największa grupa respondentów uważa, że najlepszym prezydentem w historii III RP był Aleksander Kwaśniewski (36 proc.). Po 12 proc. ankietowanych wskazało Lecha Kaczyńskiego oraz Andrzeja Dudę. Na dalszych miejscach znaleźli się Lech Wałęsa (8 proc.), Bronisław Komorowski (5 proc.) i Wojciech Jaruzelski (2 proc.). Co czwarty badany nie umiał zająć w tej kwestii jednoznacznego stanowiska.

- Mężczyźni częściej wskazywali na Lecha Kaczyńskiego, kobiety zaś pozostawały częściej bez zdania. Aleksander Kwaśniewski najlepiej oceniony został przez osoby powyżej 50 lat (48 proc.). W grupie poniżej 20 lat zdobył jedynie 20 proc. wskazań, ale nadal pozostał najlepiej ocenianym prezydentem. Osoby młodsze częściej nie miały zdania w tej kwestii. Aleksandra Kwaśniewskiego wskazywały też najczęściej osoby o wykształceniu średnim (38 proc.), dochodzie netto od 3001 do 5000 zł (45 proc.) oraz badani z największych miast, powyżej 500 tys. mieszkańców (45 proc.) - zwraca uwagę Piotr Zimolzak z agencji badawczej SW Research.

Według prof. Jacka Knopka z Wydziału Politologii i Studiów Międzynarodowych UMK w Toruniu duże zainteresowanie respondentów postacią Aleksandra Kwaśniewskiego wynika z faktu, iż w czasie jego prezydentury Polska stała się członkiem NATO oraz UE, które to daty są jednymi z najważniejszych we współczesnych dziejach politycznych Polski.

Są twarde przesłanki, żeby Andrzeja Dudę postawić przed Trybunałem Stanu” – ocenił były prezydent RP Aleksander Kwaśniewski w rozmowie z „Rzeczpospolitą”.

Prezydent Andrzej Duda nie będzie siedział pod żyrandolem. Mam różne obowiązki, również reprezentacyjne. Staram się je wykonywać jak najlepiej” – mówił prezydent Andrzej Duda w rozmowie z „Rzeczpospolitą”.

Prezydent traci atuty, o których istnienie w pewnym momencie podejrzewali go nie tylko jego bezpośredni zwolennicy, związani z obozem rządzącej prawicy, ale i kręgi niezdecydowanych obserwatorów. Chodzi tu o zastanowienie się, czy spełnił swoją dawną obietnicę, iż zamierza być prezydentem wszystkich Polaków, w sensie dosłownym niemożliwą przecież do spełnienia, choć nośną wizerunkowo. Spekulacją bardziej oczekiwaną, choć również niezrealizowaną, jest nieuzyskanie przezeń wyraźnego oblicza polityka samodzielnego wobec swojego zaplecza, a zwłaszcza samego prezesa Jarosława Kaczyńskiego - komentował politolog prof. Wawrzyniec Konarski w rozmowie z serwisem rp.pl.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA