fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

USA: Republikanin chce wyłączenia muzułmanów z życia partii

stock.adobe.com
Republikański aktywista z Minnesoty, Jeff Baumann, zaproponował rezolucję dla swojego okręgu wyborczego, której przyjęcie przez Partię Republikańską oznaczałoby wprowadzenie zakazu zabierania głosów na konwencjach republikańskich przez muzułmańskich przywódców duchowych, albo liderów muzułmańskich społeczności w USA - informuje Newsweek.

Rezolucja zapowiada również podjęcie działań mających na celu zminimalizowanie i wyeliminowanie wpływów islamu w Partii Republikańskiej w Minnesocie i w jej oddziałach.

Ponadto rezolucja wzywa do minimalizacji wpływów islamu w całym stanie, a w szczególności w znajdujących się tutejszych szkołach.

Rezolucja została zgłoszona w mieście Coon Rapids. Nie jest jasne, czy zostanie przyjęta. Lokalny przywódca Partii Republikańskiej twierdzi jednak, że np. postanowienia zakazujące muzułmanom zabierania głosu na konwencjach Partii wymagają akceptacji przewodniczącego Partii Republikańskiej.

Baumann to znany aktywista antymuzułmański. W przeszłości sprzeciwiał się m.in. budowie meczetów w tym stanie.

W Minnesocie mieszka ok. 200 tys. muzułmanów - wielu z nich to imigranci z Somalii. Stan przyjmował też muzułmańskich uchodźców z Bośni.

Muzułmanie z Minnesoty byli już wielokrotnie obiektem ataku ze strony polityków Partii Republikańskiej. Kongresman Michele Bachamnn ubolewała, że "niszczą oni kulturę" tego stanu oraz "przyszłość Zachodu".

Z kolei Phillip Parrish, republikański kandydat na gubernatora Minnesoty, odmówił ostatnio spotkania z jednym z liderów społeczności muzułmańskiej stwierdzając, że "Islam nie jest wiarą" ponieważ od wiernych "wymaga jedynie podporządkowania".

Źródło: Newsweek
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA