fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Ryszard Czarnecki: Trump jak Reagan, Rosja papierowy tygrys

Ryszard Czarnecki
rp.pl
- Okazuje się, że Rosja jest trochę papierowym tygrysem. Wizerunek Rosji jako playmakera trochę się załamał - mówił w programie #RZECZoPOLITYCE Ryszard Czarnecki, wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego, europoseł PiS.

Zapytany co się dzieje w PiS, czy szykuje się jakiś rozłam ze względu na spór wokół Bartłomieja Misiewicza powiedział, że rosną sondaże, konkurencji spadają, a wszystko jest w najlepszym porządku. Europoseł PiS podkreślił szybką reakcję prezesa Jarosława Kaczyńskiego. - Co ważne, od razu nastąpiło rozwiązanie jego umowy z PGZ, bez możliwości odprawy. Tym samym Skarb Państwa nie poniósł żadnych kosztów - mówił Czarnecki.

Powoli zbliżają się wybory na szefa PKOl, a jednym z kandydatów jest właśnie wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego. Ma pan szanse na wygraną? - Gdybym nie miał szans, to bym nie startował - mówił kandydat na prezesa PKOl. Dodał, że nie zgadza się ze stwierdzeniem, że nie ważne jest zwycięstwo, tylko udział w rywalizacji. - Ja nie podzielam tego zdania. Najważniejsze jest zwycięstwo - powiedział Czarnecki.

Kolejnym wątkiem rozmowy były wybory za granicą. Na początek we Francji. Kto z perspektywy UE byłby najlepszym prezydentem (w domyśle też Polski)? - Interesy Unii Europejskiej i Polski są w tej sytuacji tożsame. Z punktu widzenia euroentuzjastów najlepszy byłby Macron, Fillon też nie byłby zły - mówił Czarnecki.

W Niemczech natomiast zaczęły rosnąć szanse na wygraną obecnej kanclerz Angeli Merkel, która rywalizuje o przywództwo z Martinem Schulzem. - Wydaje się, że pani kanclerz Angela Merkel zaczyna zdobywać przewagę. To dobrze z perspektywy Polski - mówił Czarnecki. Dodał, że Schulz byłby zbyt prorosyjski.

Czarnecki oceniał też postępowanie prezydenta Stanów Zjednoczonych względem Rosji, co porównał do działań jednego z jego poprzedników. - Donald Trump zachował się jak Ronald Reagan. Najpierw zbliżenie do Rosji, a potem już twardo - mówił europoseł PiS. - Okazuje się, że Rosja jest trochę papierowym tygrysem. Wizerunek Rosji jako playmakera trochę się załamał - dodawał. Chodziło o interwencję Trumpa w sprawie Syrii.

Tym samym można przejść do sprawy uchodźców, których temat powraca jak bumerang. - Nie można zmusić jakiegoś kraju, żeby przyjął uchodźców. Przecież na spadochronach ich nam nie zrzucą - mówił Czarnecki. - Nawet pod groźbą kar finansowych się nie ugniemy - dodał.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA