Reklama

#RZECZoPOLITYCE Kęska: Aleppo to Warszawa 1945

Musimy pamiętać o dramacie Aleppo. Pomagając Syrii postawiliśmy na rodzinę i Kościół - to się pięknie sprawdza - mówił rzecznik Caritas Polska Paweł Kęska.

Aktualizacja: 09.02.2017 09:09 Publikacja: 09.02.2017 08:06

#RZECZoPOLITYCE Kęska: Aleppo to Warszawa 1945

Foto: rp.pl

- Caritas prowadzi pomoc dla Syrii od chwili, gdy zaczęła się wojna.  Ostatni ważny projekt, wydaje mi się, że bardzo dobry, to projekt "Rodzina rodzinie" - polskie rodziny pomagają syryjskim. Dzięki pomocy rodzin i parafii około 1700 syryjskich rodzin jest objętych pomocą, co należy pomnożyć przez 4-5. W pomoc dla nich jest zaangażowanych ponad 6 tysięcy podmiotów - rodzin, parafii czy firm  - mówił Paweł Kęska.

Rzecznik Caritas podkreślił, że liczba objętych pomocą rodzin rośnie tak szybko o pierwsze z powodu nagłośnienia dramatu, jaki przeżywają mieszkańcy Aleppo, a po drugie dlatego, że akcja rozszerza się dzięki wciąż nowym siłom. - Mówiąc wprost - kościelnym - powiedział Kęska. - Arcybiskup Skworc zaapelował do parafii i księży, żeby się wzięli do pracy i na odległość przyjmowali te rodziny do wspólnot. I to się zaczęło dziać. Za chwilę do Śląska  dołączy Warszawa, bo arcybiskup Nycz poleci swoim biskupom na terenie archidiecezji, żeby się zaangażowali w ten program. Kościelny tryb rusza powoli, ale bardzo intensywnie - ocenił Kęska.

Rzecznik mówił również o pomyśle z Płocka, w którym każdy z księży został zobowiązany do wpłacenia 100 zł na pomoc dla Syrii.

- To abp Gądecki jako pierwszy uruchomił tę machinę i objął opieką syryjską rodzinę. Kościół i rodzina to coś, na co postawiliśmy i to się pięknie sprawdza. Musimy cały czas pamiętać o Aleppo, to taka Warszawa '45, tam wciąż toczy się dramat - mówił Kęska.

Rzecznik przypomniał, że pomysł korytarzy humanitarnych, dzięki którym cywile mogliby się wydostać z ogarniętych wojna terenów i uzyskać pomoc, powstał w jednej z włoskich wspólnot i dotyczył rodzin z Libanu.

Reklama
Reklama

- Chcieliśmy w Polsce powtórzyć to doświadczenie na dużo mniejszą skalę - kilku, kilkudziesięciu osób - mówił Kęska.

Na pytanie o to, dlaczego dotąd nie powstał korytarz humanitarny, który zaproponował Episkopat, Kęska stwierdził, że rozmowy w sprawie tej inicjatywy rozpoczęły się, ale zostały zawieszone. - Nie wnikamy, z jakich powodów, to nie nasza rola - mówił Kęska. - Mamy nadzieję, że się wszystko ułoży.

Kęska stwierdził, że włoski model korytarzy humanitarnych jest w pełni adaptacyjny, każdy, kto trafi do Włoch i uzyska pomoc może wrócić do ojczyzny, ale Włosi pracują nad tym, żeby czuł się dobrze we Włoszech i chciał tam zostać. - Dbają o nich konkretne wspólnoty, nie czeka się na dokumenty, na udzielenie azylu, tylko od razu przyjeżdża się do konkretnej rodziny i uzyskuje konkretna pomoc.

Inicjatywę prezydenta Sopotu sprowadzenia sierot z Aleppo Kęska ocenił jako trudną do realizacji, jako tryb zapraszania tych osób jest niezwykle skomplikowany. - Z kolei jeśli chodzi o sieroty, jak zauważyła Janina Ochojska,   choćby z powody innego modelu rodziny, który powszechny jest w Syrii. Tam rodzina Kowalskich to jest tysiąc osób i każdy Kowalski jest pod jej opieką, więc rodzina zajmie się osieroconym dzieckiem.

Kęski zauważył, że na terenach ogarniętych wojną jest również inny problem - dzieci pochodzących z gwałtów i ich matek. - W świecie muzułmańskim te kobiety są skazane na separację, nie wiadomo, kto im pomoże, nie mają mężów.

Rzecznik Caritas przytoczył rozmowę z Czeczenką, według której Polska jest dobrym krajem dla uchodźców, bo jeśli chcą tu zostać, trzeba się tu samodzielnie odnaleźć i samemu szukać pracy.

Reklama
Reklama

- Może to oznacza zbyt małe zaangażowanie państwa, ale to wymusza integrację - mówił Kęska.

Caritas przygotowuje kolejne projekty związane z pomocą wysiedlonym mieszkańcom Aleppo. - To już nie tylko "Rodzina rodzinie", bo tu w grę wchodziła pomoc dla grup mocno umocowanych społecznie - mówił Kęska. Wiele osób, zwłaszcza kobiety i dzieci zostało przeniesionych do betonowych osiedli, wcześniej służących za budynki techniczne, gdzie nie ma opieki medycznej ani edukacji. Dla tych osób będziemy szybko tworzyć projekty pomocowe - mówił rzecznik Caritas Polska.

 

 

#RZECZoPOLITYCE: Paweł Kęska - Aleppo to Warszawa 1945

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Nowy sondaż: Partia Grzegorza Brauna wyprzedziła Konfederację
Polityka
Jaka ma być Polska 2050? Walka o przywództwo, kierunek i miejsce w koalicji
Polityka
Prof. Dudek zwrócił się do Tuska. „Jak się nie da, to powinien pan się podać do dymisji”
Polityka
Była kandydatka na prezydenta chce do Sejmu. Sąd zarejestrował partię Joanny Senyszyn
Materiał Promocyjny
Lojalność, która naprawdę się opłaca. Skorzystaj z Circle K extra
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama