PiS zapowiedział na 11 maja ogłoszenie wyników audytu przeprowadzonego w sprawie ośmiu lat rządów PO-PSL.

 

 

Jednak zdaniem Rostowskiego nie można w tym przypadku mówić o audycie, lecz o "kampanii propagandowej przeciw opozycji". - Audyt przeprowadzają poważne, niezależne firmy audytowe - podkreślił.

Rostowski ocenił, że wyniki audytu zostaną opublikowane 11 maja nieprzypadkowo. Jego zdaniem jest to reakcja na marsz opozycji z 7 maja, który - jak stwierdził wicepremier - pokazał, że "Polacy nie zgodzą się na dyktaturę".

Rostowski przypomniał także, że politycy PO wielokrotnie ostrzegali, że "PiS jest bardzo niebezpieczny, bo nie ma instynktów demokratycznych". Przyznał jednocześnie, że nie spodziewał się iż partia rządząca "posunie się tak daleko w bezczelnym łamaniu prawa".

Rostowski ocenił, że PiS od momentu przejęcia rządów ma jeden cel: zniszczenie konstytucji. 

- To jest ta katastrofa, która nastąpiła - podsumował.