fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

„Ostatni taniec” napędził modę na sportowe dokumenty

Michael Jordan
Michael Jordan na planie serialu „Ostatni taniec”
Jon Roche
Serial „Ostatni taniec" był sensacją czasu izolacji, a potem zdobył telewizyjną Emmy dla najlepszego dokumentu. Teraz swoje produkcje planują kolejne gwiazdy NBA oraz piłkarz David Beckham.

Dokument opowiadający o karierze Michaela Jordana i ostatnim mistrzowskim sezonie dynastii Chicago Bulls okazał się fenomenem. Pierwotnie telewizja ESPN oraz Netflix miały rozpocząć jego emisję latem, przy okazji finałów NBA, ale pandemia przyspieszyła premierę. To był strzał w środek tarczy, bo kiedy koronawirus zamroził rozgrywki, o dziesięcioodcinkowej produkcji przez kilka tygodni mówił cały sportowy świat.

Lockdown okazał się idealnym momentem na nostalgiczny powrót do bohaterów sprzed lat. „Ostatni taniec" bił rekordy popularności, na łamy gazet wróciły dawne gwiazdy oraz zapomniane historie, media znów rozpisywały się o relacjach w zespole Chicago Bulls, ciemnej stronie charakteru Jordana, rywalizacji z Detroit Pistons czy niejednoznacznej postaci menedżera Byków Jerry'ego Krause'a.

Dziennikarze analizowali tempo, w jakim podczas wywiadów przeprowadzonych podczas powstawania dokumentu Jordan osuszał szklankę z alkoholem (butelka tequili Ext...

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA