Reklama

Śmierć nie dotyka geniuszu

"Non omnis moriar", to Horacy. Pisane dawno temu, ale jak aktualne. I jakie prawdziwe. Może jedna z najgłębszych myśli, jakie wyprodukował uzbrojony w pióro człowiek. W pióro, dłuto, pędzel, ale też w instrumenty polityki, miecz, dywizje pancerne, bombę atomową.
Śmierć nie dotyka geniuszu

Foto: Wikimedia Commons, Domena Publiczna

Życie jako przestrzeń kreacji. Poza wysiłkiem genetycznym dostępne dla nielicznych. Choć wielu aspiruje. Czymże jest twórczość, jeśli nie usilną walką z biegiem czasu, próbą reprodukcji myśli, idei, wizji, emocji. Oczywiście, potrzeba do tego talentu, ale i to za mało. Talent jest dostępny zbyt wielu, jest jak błyszczące w ostrym świetle dnia ziarenko kurzu; dużo tego, za dużo, więc jako ludzkość stworzyliśmy trudną kategorię geniuszu, praktycznie niedefiniowalną, za to namacalną.

Pozostało jeszcze 88% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama