fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Eugeniusz Kłopotek: Tablet zatopił Pawlaka

Pięć kadencji w Sejmie, a kampanii wyborczych jeszcze więcej... Wystarczy – mówi Eugeniusz Kłopotek. Na zdjęciu podczas kampanii do Parlamentu Europejskiego, Warszawa, maj 2004 r.
reporter
I z SLD, i z Platformą mieliśmy zawsze ten sam problem – obie partie próbowały pomniejszyć znaczenie PSL. A przecież ani jedni, ani drudzy bez nas nie mogli rządzić, więc powinni nas szanować - mówi Eugeniusz Kłopotek, poseł PSL.

W mijającym tygodniu wziął pan udział w ostatnim posiedzeniu Sejmu. Nie żal panu trochę?

Pięć kadencji, 20 lat. Wystarczy. Od czasu do czasu zajrzę tutaj, jeżeli będzie trzeba, ale powrotu w charakterze parlamentarzysty nie przewiduję.

Zapowiada się fascynująca kadencja.

To prawda, mamy teraz w Sejmie wszystkich – od Sasa do lasa. I nieznaczną, ale jednak przewagę opozycji w Senacie. Na pewno PiS podejmie próbę podkupienia kogoś.

Wilcze prawo partii rządzącej.

Aprzed nami wybory prezydenckie, które nie będą takie łatwe dla PiS, jak się wydawało. Tym bardziej że koniunktura gospodarcza się pogarsza, a PiS postawiło na wzrost gospodarczy napędzany konsumpcją. Potrzebne są inwestycje, a te są coraz mniejsze. Sytuacja jest rzeczywiście ciekawa, ale nich inni się nad nią głowią. Ja skupię się na moich gęsiach. To znaczy nie moich, państwowych, ja ich tylko pilnuję.

To kim pan teraz będzie? Gęsiarzem?

Oprócz tych gęsi w moim zakładzie doświa...

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA