fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Antoni Słonimski: Wyjaśniłem Piłsudskiemu, że nie jestem komunistą

Narodowe Archiwum Cyfrowe
Jak postrzegały Polskę czołowe postacie II RP? Jak wyglądało ich życie codzienne? W 100-lecie odzyskania niepodległości przybliżamy to czytelnikom w formie wywiadów. Pytania wymyśliliśmy, po odpowiedzi sięgnęliśmy do źródeł.

Plus Minus: Kiedy Józef Piłsudski był naczelnikiem, pewnego razu wasz przyjaciel Bolesław Wieniawa-Długoszowski zorganizował szopkę Pikadora w Belwederze. Przybyła na nią cała Rada Ministrów...

Antoni Słonimski: Przed czwartą Wieniawa stawił się w „Astorii" i zabrał nas, bo okazało się, że przedstawienie się odbędzie. Piłsudski istotnie zwołał Radę Ministrów, a gdy się ministrowie zjechali, powiedział: „Proszę panów na szopkę".

W czasie prezentacji Wieniawa przedstawił pana: „A to nasz komunista".

Stąd ten tytuł, bo skonfiskowano mi kiedyś poemat „Czarna wiosna". Wyjaśniłem Piłsudskiemu, że to pomyłka, że nie jestem komunistą, ale anarchistą-syndykalistą, bo istotnie za takiego się wówczas uważałem. Piłsudski się uśmiechnął: „Co za różnica? Jeden diabeł. Czy syn doktora?". „Tak jest" – potwierdziłem. „Pamiętam. Niecała sześć". „Nie, panie Marszałku, Niecała cztery". „Co też pan wygaduje. Najpierw sześć, a potem cztery, boście się przeprowadzili". ...

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA