fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Piotr Gajdziński: Władysław Gomułka potrafił powiedzieć nie do Chruszczowa i Breżniewa

PAP
Wierzył, że Polska musi być w obozie państw „demokracji ludowych", którym przewodzi ZSRR. Jednocześnie Gomułka nie wahał się pouczać Chruszczowa czy Breżniewa, któremu wprost powiedział, że polityka to nie rzecz na jego głowę – twierdzi pisarz Piotr Gajdziński, autor biografii pierwszych sekretarzy KC PZPR w rozmowie z historykiem Mikołajem Mirowskim.

Plus Minus: „Gomułka. Dyktatura ciemniaków" to kolejna pańska książka z serii o pierwszych sekretarzach. Wcześniej pisał pan o Gierku i Jaruzelskim. Można jakoś porównać ich dorobek?

Dla dziejów PRL Władysław Gomułka jest zdecydowanie najważniejszy, ale najpierw powinienem chyba powiedzieć o tym, co ich różniło. Gomułka przede wszystkim próbował prowadzić politykę, a w moim głębokim przekonaniu zarówno Gierek, jak i Jaruzelski nie mieli takich ambicji, byli przede wszystkim wykonawcami woli ZSRR. Mówiąc dobitnie, byli bezwolnymi namiestnikami, a nie ludźmi starającymi się być samodzielnymi politykami.

Ale przecież też w przypadku Gomułki nie zawsze tak było. Wystarczy przyjrzeć się jego poczynaniom, gdy zostaje sekretarzem generalnym PPR.

Oczywiście! Mówiąc o polityce Gomułki mam na myśli okres po 1956 r., kiedy dość mocno dystansował się od Moskwy. Wcześniej różnie z tym bywało, niemniej zawsze wykazywał niezależne tendencje. Rzecz jasna był p...

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA