Reklama

Stanisław Kalemba. Zawsze warto orać i siać

Na początku transformacji PSL proponował, żeby część pieniędzy ze sprzedaży majątku po PGR-ach przeznaczyć na infrastrukturę na wsiach. Mało kto pamięta, że bezrobotni ludzie urządzali sobie świetlice w pustych chlewach - mówi Stanisław Kalemba, minister rolnictwa w rządzie Donalda Tuska.
Stanisław Kalemba. Zawsze warto orać i siać

Foto: PAP, Leszek Szymański

Plus Minus: Czy PSL po 14 latach uczestnictwa w różnych rządach schodzi ze sceny politycznej? W tegorocznych wyborach parlamentarnych zamierzacie sami walczyć o mandaty? Sondaże nie są dla was łaskawe.

W cale tak nie uważam. Nasi wyborcy są przywiązani do marki PSL oraz do wartości narodowych i chrześcijańskich. Wincenty Witos powiedział: „Polska bez wiary nie przetrwa", mimo że miał swoje problemy z niektórymi hierarchami Kościoła katolickiego. Na grobie Stanisława Mikołajczyka w Poznaniu jest wypisane motto: „Pozostańcie wierni wierze swoich ojców i tradycji wolnościowej narodu polskiego". Sprawa wiary w ruchu ludowym nie jest powierzchowna. To jest głęboka idea. Tymczasem w wyborach europejskich schowaliśmy szyld i firmowaliśmy antyklerykalne treści naszych koalicjantów. Na dodatek u nas w Wielkopolsce zgodziliśmy się, żeby nasz lider i europoseł Andrzej Grzyb startował dopiero z trzeciego miejsca na liście. Nie powinien był się na to godzić. W wyniku tych działań wyborcy od nas odeszli. Teraz dajemy im szansę, żeby powrócili.

Pozostało jeszcze 94% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
„Wartość sentymentalna”: Z rodziną im nie do twarzy
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Plus Minus
„F1: Film” z Bradem Pittem jako przejaw desperacji Apple Studios. Czy to hit?
Plus Minus
„Grzesznicy”: Wszystkie strachy amerykańskiego Południa
Plus Minus
„Jedna bitwa po drugiej”. DiCaprio jako nowy Big Lebowski
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama