fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Piotr Zaremba: Platforma Obywatelska kopiuje Prawo i Sprawiedliwość

Forum, Adam Chełstowski
Przy okazji starcia PiS z PO gdzieś na margines spychane jest polskie państwo, jego kondycja i jego koszta. PiS zdawał się na serio przejmować jego bolączkami. Rozwiązanie części z nich odłożył na bok, bo go na wszystko nie stać. Schetyna, starając się przelicytować Kaczyńskiego, będzie musiał zrobić tak samo.

Jeszcze nie do końca znamy mapę konkurujących list wyborczych, a już wciągnięto nas w grę programami. Skoro Jarosław Kaczyński zagrał na początku roku „piątką", Grzegorz Schetyna musiał sobie sprawić na start nowej kampanii „szóstkę". I tak, przynajmniej w PR-owskim sensie, wyszedł z tej licytacji niekoniecznie jako zwycięzca.

Jego hasła nałożyły się na stresujące spekulacje, z kim jego partia pójdzie w wyborczej koalicji. „Szóstka" miała to przykryć, ale nie do końca to się udało – opozycja wciąż jest spóźniona. Przecież w tym samym czasie spokojni, syci sondażami liderzy rządzącej prawicy najpierw odegrali spektakl programowej debaty w Katowicach o tym, co przez cztery lata zrealizowali, a potem pokazali swoje listy wyborcze. Przekaz był prosty – my się już nie ścigamy, my się chwalimy. A po drugiej stronie wciąż się gorączkowo zastanawiano, jak pozyskać Kosiniaka-Kamysza i co począć z Czarzastym.

PiS zachwycony sobą

Co...

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA