Plus Minus: Czy dezinformacja jest czymś na wzór słynnych wiosek potiomkinowskich?
Łukasz Kamiński: Szukając definicji pojęcia dezinformacja, ocieramy się o wiele podobnych pojęć. Określenie wioska potiomkinowska możemy odnieść do sfery propagandy, tworzenia pewnej fikcji. To jest działanie świadome – podobnie jak w przypadku dezinformacji. W najprostszym ujęciu polega ona właśnie na świadomym przekazywaniu nieprawdziwych lub zmanipulowanych informacji. Nie zawsze jednak na tym, że mówi się nieprawdę. To jest istotne, bo nie każdy błąd np. dziennikarza czy historyka od razu oznacza, że mamy do czynienia z dezinformacją.