Tym bardziej że w lutym na rynku ukazała się płyta Rafała Blechacza, który pokazał niezwykły kunszt w interpretacji lipskiego kantora. Był to jednak kunszt pozbawiony emocji. – Chcemy wzruszyć publiczność. Chcemy czegoś, co będzie głębokie – mówią młodzi artyści na filmie promującym „Bach Stories". I trzeba przyznać, że im się to udało.
Artyści zamieniają się w trakcie gry rolami. Raz to instrument klawiszowy ciągnie barokowe wątki, a wiolonczela jest muzycznym ornamentem, innym razem to Zdunik smyczkiem interpretuje Bacha, zaś Dębicz ilustruje główny wątek. Chwilami ma się wrażenie, że to kompozycje napisane przez impresjonistę, innym razem romantyka, by po chwili dominować znów zaczęła barokowa forma.