fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wiara, czyli co się wymyka porządkowi materii

AFP
Między piątkiem a niedzielą również dla wierzących chrześcijan Bóg jest trupem. Czy powstanie z martwych, okaże się dopiero za dwa długie dni.

"Eli, Eli, lema sabachthani?". „Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił?". Ten rozdzierający, pełen przerażenia krzyk wydaje z siebie konający Chrystus. Tak przynajmniej podają nam ewangelie Marka i Mateusza. U Łukasza czytamy, że na chwilę przed śmiercią „Jezus zawołał donośnym głosem: Ojcze, w Twoje ręce powierzam ducha mojego". Jan z kolei jako ostatnie zdanie Syna Bożego notuje: „Wykonało się", po czym wiszący na krzyżu Chrystus opuszcza głowę i oddaje ducha. Marek i Mateusz wspominają wprawdzie, że po swojej rozpaczliwej skardze Jezus „donośnym głosem" wykrzykuje coś jeszcze. Nie podają jednak, jakie dokładnie były to słowa.

Tak przedstawiają się rozbieżności samego Pisma. Można widzieć w tym sprzeczność, można też próbować te odmienne wersje ze sobą uzgodnić. Mnie nie interesują jednak tego rodzaju ćwiczenia z intelektualnej buchalterii ani wyszukane figury syntezy. Nie mam bowiem wątpliwości, że odnotowany przez Marka i Mateusza k...

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA