Reklama

Wyprawa w stronę niespodzianki

Tytuł tej gry wiele wyjaśnia. „Little Nightmares II" przypomina bowiem dziecięce koszmary, trochę niepokojące, często odrobinę surrealistyczne, a jednocześnie atrakcyjne dla starszego gracza. Gdzie indziej można spotkać istoty na patykowatych nogach bądź nauczycieli z nienaturalnie długimi szyjami? Albo przedziwne manekiny zdające się przewiercać wzrokiem gracza i rozpadające się chaty położone w samym sercu mrocznego lasu? Tylko w horrorach z pogranicza jawy i snu, gdzie jedynie wąski snop światła padający ze starej latarki rozprasza upiorne ciemności.

Publikacja: 19.03.2021 18:00

Wyprawa w stronę niespodzianki

Foto: materiały prasowe

Miłośnicy gatunku taką scenerię lubią. I nawet jeśli gra nie zalewa użytkownika hektolitrami krwi i długimi chwilami wydaje się zwykłą platformówką, to bez wątpienia czaruje scenariuszem. Bohaterem „Little Nightmares II" jest bowiem niewielki chłopiec z papierową torbą na głowie. Razem z niedawno poznaną dziewczynką o imieniu Six przemierza olbrzymi świat pełen niebezpieczeństw. Czasami walczy o życie, częściej jednak rozwiązuje zagadki. Zmierza prosto w stronę niespodzianki, którą na samym końcu zgotowali mu twórcy.

RP.PL z NYT — Pierwszy wybór w nowym roku

Roczna subskrypcja RP.PL z dostępem do The New York Times!

Kliknij i sprawdź warunki!

Korzyści:

- Roczny dostęp do The New York Times, w tym do: News, Games, Cooking, Audio, Wirecutter i The Athletic.

- RP.PL — rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i świata z dodatkową weekendową porcją tekstów magazynu PLUS MINUS.

Reklama
Plus Minus
Głód, dług i zimne podwórka. Kryzys lat 30. zepchnął tysiące na bruk
Plus Minus
Zbrodnie, wypadki i legendy. Mroczna strona Zakopanego
Plus Minus
Dlaczego wielkie nagrody ignorują box office? Oto odpowiedź
Plus Minus
„Boleros y Masecki”. Latino po polsku
Plus Minus
Koreański „John Wick”? „Mantis” pokazuje, że sam styl nie wystarczy
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama