fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Michał Szułdrzyński: Szpiedzy z krainy 5G

AFP
Zatrzymanie kilka dni temu dyrektora firmy Huawei wraz z polskim byłym oficerem służb pod zarzutem pracy na rzecz chińskiego wywiadu wytrawni komentatorzy osadzali w szerszym kontekście amerykańsko-chińskiego sporu gospodarczego, ale też i wyścigu cyfrowych zbrojeń. Wszak kolejne kraje Zachodu decydują się, by nie korzystać z urządzeń produkowanych przez Chińczyków w krytycznych miejscach infrastruktury teleinformatycznej. Na ten aspekt szczególnie należy zwrócić uwagę. Bo właśnie będąca w centrum uwagi chińska firma była jednym z najpoważniejszych kandydatów do budowy sieci nowej generacji, czyli 5G w Polsce.

Wiele bowiem wskazuje, że ta technologia nie przyniesie tylko ilościowej zmiany (szybszy internet mobilny), ale jakościową. Umożliwi ona to, czego dziś z przyczyn technologicznych nie możemy zrobić, a także, czego nawet nie potrafimy sobie wyobrazić. 5G to nie tylko gigantyczna prędkość i minimalne opóźnienie w przesyle danych, ale też zupełnie nowe możliwości włączania do sieci gigantycznej liczby urządzeń. Według niektórych ekspertów nie będzie więc konieczności instalowania na smartfonach żadnych aplikacji, ponieważ prędkość przesyłu będzie pozwalać na to, by w minimalnym czasie ściągnąć wszystko z sieci. Nasz świat zostanie zanurzony w internecie. Rozwój tej technologii może zrewolucjonizować np. sterowanie ruchem ulicznym, technologie samochodów autonomicznych, sterowanie dronami, które będą podłączone bezpośrednio do sieci.

Specjaliści są zdania, że przede wszystkim tzw. internet rzeczy rozwinie się najszybciej. Lodówki sam...

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA