fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Platforma Obywatelska

Róża Thun: Jestem gotowa na wyrzucenie z PO

Fotorzepa/ Piotr Wittman
Europosłanka Platformy Obywatelskiej liczy się z konsekwencjami swojego głosowania w Parlamencie Europejskim. Dodaje, że nie miała innej możliwości.

PE przyjął w środę rezolucję wzywającą polski rząd do przestrzegania postanowień dotyczących praworządności. PE wyraził m.in. zaniepokojenie proponowanymi zmianami w przepisach dotyczących polskiego sądownictwa, które "mogą strukturalnie zagrozić niezawisłości sądów i osłabić praworządność w Polsce". W dokumencie znalazł się też apel PE do polskiego rządu, by potępił "ksenofobiczny i faszystowski" Marsz Niepodległości. 

Przeciwko rezolucji głosowali europosłowie PiS; PO podzieliła się w tej sprawie, a eurodeputowani PSL nie wzięli udziału w głosowaniu - wynika z informacji zebranych przez PAP. Sześciu europosłów PO, którzy głosowali "za", to: Michał Boni, Danuta Huebner, Danuta Jazłowiecka, Barbara Kudrycka, Julia Pitera i Różna Thun.

Tomasz Siemoniak poinformował wczoraj, że odbędzie się rozmowa o ewentualnych konsekwencjach wobec europosłów, którzy zagłosowali za sankcjami.

- Jestem na wszystko gotowa. Dostosuję się do tego, co będzie. Ale myślę, że to się tak nie skończy - oceniła w rozmowie z Radiem Zet Róża Thun.

- My jesteśmy partią, która doprowadza do dobrego porozumienia i mądrego. I przede wszystkim nie my inicjujemy w Parlamencie Europejskim rozmowy takie krytyczne o Polsce, tylko taka jest potrzeba, bo rząd polski do tego doprowadza. I to chciałabym naprawdę żeby to było jasne - dodała

- To nie jest wojsko, tylko partia. Nie jesteśmy partią dyktatorską. U nas nie ma jakiegoś Kaczyńskiego, który wysyła nam informacje i mówi, że tak musi być. Jesteśmy partią, która doprowadza do mądrego porozumienia - powiedziała europosłanka PO.

Źródło: Radio Zet
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA