fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

.Nowoczesna

#RZECZoPOLITYCE Rosa: UE nie jest bankomatem

rp.pl
- Unia Europejska to nie jest bankomat, z którego tylko wyciągamy pieniądze. Trzeba też respektować zobowiązania - powiedziała w programie #RZECZOPOLITYCE Monika Rosa, posłanka Nowoczesnej.

W najbliższą niedzielę odbędzie się konwencja programowa partii Ryszarda Petru. Co się będzie podczas niej działo? - To będzie pokazanie kroku naprzód. Przypomnienie po co powstała Nowoczesna - mówiła posłanka Rosa. Będzie również podkreślenie "wartości, jak wolność, otwartość i praworządność".

- Trzeba pokazać dlaczego taka partia jak Nowoczesna jest potrzebna w tym duopolu partii konserwatywnych - mówiła posłanka Rosa. Dodała, że Nowoczesna będzie mówiła o uproszczeniu podatków, praworządności, a także o obronie mniejszości w Polsce.

Nowoczesna postuluje o świeckie państwo, według jej polityków Kościół zbyt często splata się z polityką. - To wina państwa, że politycy często wykorzystywali Kościół w walce politycznej, wiara stawała się orężem - mówiła Rosa. - Podejście Nowoczesnej to nie lewicowość, tylko normalność. Chcemy jeszcze raz podkreślić swoje liberalne poglądy.

Posłanka krytykowała Platformę za ostatnią woltę dotyczącą przyjęcia uchodźców. - To co robi PO to kierowanie się sondażami. To nie świadczy dobrze o partii - komentowała Rosa.

- Unia Europejska to nie jest bankomat, z którego tylko wyciągamy pieniądze. Trzeba też respektować zobowiązania - mówiła posłanka. - Rząd musi nauczyć się negocjować, a nie tylko wetować.

Posłanka odniosła się też do wyników sondażu dla "Rzeczpospolitej", z których wynika, że prezydent Andrzej Duda nie jest samodzielny. - To nie jest prezydent samodzielny, nie ma się co oszukiwać. Jest sterowany - mówiła Rosa.

Skomentowała też inicjatywę głowy państwa z referendum konstytucyjnym. - Rozmowa na temat zmiany konstytucji będzie potrzebna. Za dwa lata, gdy PiS już przestanie rządzić. Nie rozmawia się z ludźmi, którzy łamią konstytucję - mówiła posłanka Nowoczesnej.

Jedną z sejmowych inicjatyw posłanki Rosy było złożenie projektu, na mocy którego śląski język miałby zostać językiem regionalnym. - PiS buduje homogeniczne państwo, bo boi się mniejszości. To jest żywy język, który jest używany w domach, ale też w muzyce - mówiła Rosa.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA