#RZECZoPOLITYCE: Paweł Rabiej o polityce prezesa PiS
Według gościa red. Jacka Nizinkiewicza prezes PiS Jarosław Kaczyński stawia się ponad prawem i jest uzurpatorem. - To jest teatr jego marionetek – ocenił całą politykę PiS Rabiej. - Stworzył pozakonstytucyjny układ władzy – dodał.
Zdaniem działacza Nowoczesnej za trwający od miesięcy spór wokół Trybunału Konstytucyjnego odpowiada prezes PiS. – Jarosław Kaczyński ponosi pełną odpowiedzialność za konflikt wokół TK – uważa Rabiej.
Dodał, że w przyszłości za działania prezesa Prawa i Sprawiedliwości, może on stanąć przed Trybunałem Stanu. - Obecnie nie da się postawić Kaczyńskiego przed Trybunałem Stanu, bo nie można tego zrobić w przypadku szeregowego posła – mówił działacz Nowoczesnej.
Odniósł się także do kontrowersyjnych słów ks. Jacka Międlara, który ostatnio zaatakował na Twitterze posłankę Nowoczesnej Joannę Scheuring-Wielgus. - Tego rodzaju sprawy są ścigane z oskarżenia prywatnego – mówił Rabiej. - Podzielam zdanie posłanki Scheuring-Wielgus, że jest to nawoływanie do nazizmu – dodał.
Według Rabieja, ks. Międlar powinien zrezygnować z kapłaństwa. - Jeśli ten pociąg jest tak silny, to ksiądz powinien zrzucić sutannę i wstąpić do ONR – komentował działacz. - Kazanie ks. Międlara było sprytne, bo łączyło elementy nazizmu z wątkami, które są bliskie nam wszystkim – dodał.
- Ściganie mowy nienawiści jest bardzo trudne – mówił Rabiej. Dodał, że mogą prowadzić w przyszłości do cielesnych ataków na daną osobę.
Rabiej nie ma wątpliwości, że Lech Kaczyński i ofiary katastrofy smoleńskiej powinny mieć pomniki, dyskusyjne jest ich miejsce, co powinno być przedmiotem rozmów. Gość programu mówił, że dziwi się, iż minęło już tyle czasu, a pomniki nie powstały.
W opinii Rabieja działania prezesa PiS mogą prowadzić do tego, że w przyszłości Lech Kaczyński może się ludziom negatywnie kojarzyć. Działacz Nowoczesnej dodał przy tym, że poznał osobiście nieżyjącego prezydenta Polski i bardzo go cenił. - Jest cienka granica między docenianiem osoby a przerysowywaniem jej wizerunku – mówił o swoich obawach. - W każdym przypadku przesada szkodzi – dodał.
- Przyjąłem te słowa ze zdziwieniem. Jest to pewien efekt słabości przywódczej – powiedział Rabiej o deklaracji lidera PO Grzegorza Schetyny, który zapowiedział, że Platforma będzie konserwatywna.
Rabiej powiedział, że w partii trwają rozmowy na temat kto powinien być kandydatem Nowoczesnej w wyborach na prezydenta Warszawy i jest rozważana kandydatura lidera Ryszarda Petru, ale nie zapadła w tej sprawie decyzja.